wtorek, 17 maja 2016

Szycie, nowa pasja :)

Szycie, nowa pasja :)
To, że lubię poznawać nowe techniki hand made chyba trochę już się przekonaliście :) Szydełko, druty, haft krzyżykowy, decoupage a ostatnio doszło szycie na maszynie. Taki już chyba urok mojej rodziny, że coś robimy, coś tworzymy :) Nie są to rzeczy na sprzedaż, bo takich zdolności nie mam ;) Ale dla rodziny i przyjaciół wystarczające aby sprawić prezent :)

Już jakiś czas temu pokazywałam Wam pierwsze uszyte przeze mnie dresiki dla maluchów o tutaj. Później było trochę przerwy przez chorowanie więc nie miałam siły zasiąść do maszyny. A po drodze trafiło mi się "zamówienie" przez przyszłą pannę młodą na parasolkę. Wypatrzyła na naszych zdjęciach ślubnych parasolkę na ślub zrobioną na szydełku i zapragnęła podobnej, więc obiecałam zrobić zamiast kwiatka na ślub. Po kilku tygodniach , wielu pruciach, złamaniu 2 stelaży powstała jednak ona - moja pierwsza w życiu parasolka na szydełku :)


niedziela, 8 maja 2016

Nasze okolice - wycieczka do Bobolic

Nasze okolice - wycieczka do Bobolic
Do Bobolic mam pewien sentyment. Właśnie stamtąd  pochodzi moja bliska koleżanka, u której często bywałam w czasach liceum. Wybierając się na wycieczkę nasz cel był podwójny: sentymentalne wspomnienia i zwiedzenie pewnego gospodarstwa blisko Bobolic, ale o nim później.


Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger