czwartek, 14 stycznia 2016

Nowy na Nowy Rok :)

Nowy na Nowy Rok :)
Halo, halo.. czy jest tu ktoś jeszcze???

Długo nas nie było, oj długo, ale mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zaglądał :) Meldujemy się Kochani w nowym roku. Mam nadzieję, że ten będzie dla nas lepszy niż zeszły. Od połowy września niemal bez przerwy aż do samego końca starego roku przechorowaliśmy. Chorowaliśmy zgodnie całą czwórką najczęściej równolegle. Z bezsilności próbowaliśmy wszystkich leków i domowych specyfików dopiero chyba syrop z czosnku postawił nas na nogi.

Sił na pisanie ani na oglądanie innych blogów nie miałam zupełnie, ale może wiecie jak to jest być chorym i mieć jeszcze chore dzieci i chorego męża. Do tego te niekończące się choroby trochę mnie podłamały, no bo jak to jedno się kończy a drugie zaczyna i tak w kółko. Kuracji uodparniającej maluchy nie mogły wziąć bo trzeba po chorobie wytrzymać dwa tygodnie, a to u nas było nie wykonalne.. no może w tym roku się uda :)

Mam nadzieję, że już chorować nie będziemy i w końcu do Was wrócimy, bo tęskniliśmy :) A Wy za nami choć troszkę?

Z życzeniami zdrowia, szczęścia i radości w Nowym 2016 r. witamy się z Wami :)

Ania i łobuziaki :)


Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger