czwartek, 29 października 2015

Mamy roczek :) + Konkurs !

Mamy roczek :) + Konkurs !

Aż trudno uwierzyć , ale od pierwszego wpisu minął aż rok! Podobnie jak czas przy dzieciach biegnie szybko, tak rok spędzony na blogosferze minął mi równie szybko.

wtorek, 20 października 2015

Mam dres!

Mam dres!

Pomalutku wracam do rzeczywistości. Antybiotyk zaczął działać więc i ciut więcej siły mam. Muszę Wam się pochwalić co ostatnio mnie zajmowało, niektórzy mogli podejrzeć na fb ;) Zafascynowana szyciem Magnesik.eu i Buba postanowiłam, że raz kozie śmierć ja też spróbuję. Z zamówieniem dresów zwlekałam chyba z miesiąc, kombinowałam, mierzyłam, myślałam co chcę, czekałam bo nie było wzoru.. A gdy przyszedł czas zamawiania oczywiście pojawił się inny kolor i w wielkiej euforii zamówiłam za mało materiału :p Początkowo wyliczyłam sobie materiału w Pandy 1,5 metra na 2 bluzy i jakieś małe dodatki do spodni. Jednak w momencie zamawiania oprócz tradycyjnych widzianych już jakiś czas pand z różowymi policzkami pojawiły się z żółtymi. No więc matka stwierdziła, że Misiek przecież uwielbia żółty więc wzięłam po pół metra każdego ;) Więc z bluzy z kapturem powstała bluza bez kaptura ;)

piątek, 16 października 2015

Mało nas...

Mało nas...
Kochani, wiem że jesteście, że zaglądacie. A ja wyrodna nie mam siły na pisanie. Wczoraj zaczął się 4 tydzień jak siedzimy w domu uziemieni przez chorobę.

czwartek, 15 października 2015

Brakująca cząstka serca

Brakująca cząstka serca
15.10. dzień dziecka utraconego. Na blogach, na facebooku tyle smutnych postów. Czy na prawdę aż tyle, jestem wręcz przerażona tą ilością smutnych historii, które nie powinny się przecież wydarzyć.

poniedziałek, 5 października 2015

Uziemieni

Uziemieni

Choroba uziemiła nas na dobre. Maluchy od 2 tygodni chore i jakoś nie może im przejść. Z najgorszym katarem zapychającym małe noski już się właściwie uporaliśmy, ale pozostał kaszel. Najgorzej gdy dzieci biegają, no a przy małych dzieciaczkach przecież to niezbyt możliwe żeby przesiedziały dłuższy czas w miejscu o wyleżeniu w ogóle nie można mówić ;) Jednak siedzenie w domu po prostu nas dobija, za oknem piękna pogoda a my nie możemy wyjść. Wczoraj nie wytrzymaliśmy i zabraliśmy maluchy na spacer, jednak aby nie biegały otrzepaliśmy oba wózki ;) Misiek mimo, że z wózka już nie korzysta to z chęcią przyjął dary losu i władował się do pojazdu, wybierając przy tym - ten większy ;) Wózek na takiego dużego szkraba to moim zdaniem przesada, ale Pani doktor kazała unikać biegania bo to nasila kaszel, więc tylko w ten sposób mogliśmy go zabrać :)

sobota, 3 października 2015

Zatkany nosek - Ratunku!

Zatkany nosek - Ratunku!

Sezon przeziębień w pełni. Posyłając Miśka do przedszkola właśnie tego obawiałam się najbardziej, że będzie przynosił stamtąd różne choroby. Bo jak wiadomo jeden rodzic gdy dziecko jest chore to zostawia w domu, a drugi mimo wszystko zaprowadza do przedszkola. Ja rozumiem, że praca, że nie ma się co z dzieckiem zrobić... no ale w regulaminie który każdy rodzic podpisuje wyraźnie jest napisane, że chorych dzieci nie przyprowadzamy do przedszkola. Przez jedno chore dziecko poległo u nas pół przedszkola. Mama weszła, powiedziała dzień dobry, zostawiła dziecko.. a gdy przedszkolanki skapnęły się co jest grane było za późno, a mama nie obierała telefonu.

czwartek, 1 października 2015

Kosmetyki dziecięce Babycap

Kosmetyki dziecięce Babycap
 Wśród kosmetyków dla dzieci na półkach w aptekach i drogeriach znajdziemy masę produktów. Jednak ciężko jest znaleźć produkt odpowiadający mamie i dziecku. Zwłaszcza gdy dziecko ma skórę szczególnie wymagającą. Jakiś czas temu trafiłam na pewną nowość, którą miałam ochotę wypróbować na moich maluchach... a mianowicie, żel do higieny intymnej. Nawet nie pomyślałam, że tak małe dzieci mogłyby tego używać, no a wiecie jak to kobieta zobaczy to musi mieć ;)

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger