czwartek, 1 października 2015

Kosmetyki dziecięce Babycap

 Wśród kosmetyków dla dzieci na półkach w aptekach i drogeriach znajdziemy masę produktów. Jednak ciężko jest znaleźć produkt odpowiadający mamie i dziecku. Zwłaszcza gdy dziecko ma skórę szczególnie wymagającą. Jakiś czas temu trafiłam na pewną nowość, którą miałam ochotę wypróbować na moich maluchach... a mianowicie, żel do higieny intymnej. Nawet nie pomyślałam, że tak małe dzieci mogłyby tego używać, no a wiecie jak to kobieta zobaczy to musi mieć ;)


Na naszej półce więc rozgościło się kilka kosmetyków tej firmy, dwa dostaliśmy na spotkaniu blogujących mam. Może wypatrzyliście -> tutaj. Kolejne cztery przyjechały do nas w pięknym pudełeczku, na czele z tym który był tak poszukiwany ;)

Płyn do higieny intymnej dla chłopców - coś co za mną chodziło odkąd to zobaczyłam ;) Delikatny, żel do higieny intymnej i ochrona delikatnej skóry okolic intymnych o odpowiednim do wieku i płci pH.  Zawiera D-panthenol który nawilża śluzówkę regenerując podrażniony naskórek oraz allantoinę i szałwię, które wspomagają działanie antyseptyczne. Żel jest bezzapachowy o idealnej konsystencji, świetnie się rozprowadza na skórze oraz bardzo dobrze spłukuje. Szkoda, że przeznaczony jest dla dzieci od 2 roku życia bo już bym bardzo chętnie kupiła taką wersję dla córeczki :)

Emolient - emulsja do kąpieli. Śmietankowa emulsja do kąpieli delikatnie nawilżająca nadmiernie suchą skrórę. Zawiera olej macadamia, który działa odżywczo, łagodząco i kojąco, zmniejsza uczucie podrażnienia oraz zaczerwienienie skóry, także po ekspozycji na słońce.Olej z kiełków kukurydzy, wykazuje właściwości uelastyczniające, poprawia mikrokrążenie w skórze. Trójglicerydy zapobiegają nadmiernemu odparowywaniu wody, zmiękczają i wygładzają skórę. Emolient o bardzo delikatnym zapachu, doskonale rozprowadza się w wodzie, nie pozostawiając tłustej skóry a jedynie nawilżoną.

Krem specjalny - to produkt przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry suchej, podatnej na podrażnienia i szkodliwe działania czynników zewnętrznych. Piankowy krem głębokoodżywiający zawiera olej canola, który ze względu na wysoką zawartość witaminy E działa łagodząco i przeciwzapalnie. Nawilża naskórek i głębsze warstwy skóry. Allantoina nawilża, działa kojąco, regeneracyjnie i przeciwzapalnie łagodząc zaczerwieniea i zmniejszając pieczenie. Trójglicerydy zapobiegają nadmiernemu odparowywaniu wody, zmiękczają i wygładzają skórę. Krem świetnie sobie radzi z problematyczną skórą mojego synka. Jest delikatny, bezzapachowy, super się rozprowadza. Nie lepi się, nie jest tłusty - a tych rzeczy nie lubię.

Emolient balsam do ciała. Aksamitny balsam dogłębnie nawilżający całe ciało maleństwa. Zawiera mocznik, który działa intensywnie nawilżająco, przyspiesza podział komórek warstwy ziarnistej skóry, a tym samym jej regenerację. Ułatwia wiązanie wody przez keratynę i zmiękcza naskórek. Głównie wykazuje właściwości intensywnie nawilżające, kojące, regeneracyjne, nawilżające, kojące, regeneracyjne, przeciwzapalne oraz ściągające. łagodzi zaczerwienienia, zmniejsza pieczeni, pobudza podziały komórkowe i wzrost komórek, dzięki czemu bardzo dobrze regeneruje skórę. Wygładza i zmiększa naskórek, wykazuje także działąnie antyoksydacyjne. Allantoina działa nawilżająco, kojąco, regeneracyjnie i przeciwzapalnie łagodząc zaczerwienienia i zmniejszając pieczenie.  Bezzapachowy balsam, świetnie się rozprowadza i wkładnia, bardzo dobrze nawilża skórę malucha.

Kosmetyki są bardzo fajne, świetnie się rozprowadzają, wchłaniają, nie pozostawiają skóry lepkiej. Skóra jest bardzo dobrze nawilżona. I mogłyby być jednymi z moich ulubionych, gdyby nie fakt, że na wszystkich produktach oprócz emolientów podany jest wiek dziecka. Na emolientach brak jest tego oznaczenia. I gdyby nie dołączona do pudełeczka karteczka to nie wiedziałabym że smaruje córeczkę kremem specjalnym (na buzię) nie dostosowanym do jej wieku. Krem dostałam wcześniej na spotkaniu blogujących mam, zwykłe pudełeczko bez oznaczenia wiekowego - a tymczasem okazuje się że krem jest dla dzieci powyżej 3 lat. Ja będę o tym pamiętać, ale czy mój mąż też - no to już wątpię ;)



Jednak bez tego oznaczenia uważam, że i tak są godne polecenia :) Ja już czekam jak będzie dostawa u nas w Rossmanie płynu do mycia uszek, a gdy Niunia niebawem skończy dwa latka to zakupimy i jej żel do higieny intymnej. Skoro wszyscy używają to i ona też  będzie;)




9 komentarzy:

  1. My też mamy ten płyn do higieny intymnej i bardzo fajnie się sprawdza :) No i wpadłam również zaprosić Cię do zabawy http://jamatkaniedoskonala.blogspot.com pozdrawiamy !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za zaproszenie :) My już czekamy aby Niunia podrosła i jej też kupimy :)

      Usuń
  2. Ja wyznaję zasadę: im mniej tym lepiej. Tylko jest mi łatwo jej się trzymać, bo maluch nie ma problemów skórnych. Ale płynem do higieny i do mycia uszek zaintrygowałaś mnie. Bo uszka to jednak mają dość intensywną produkcję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj też nie mam dużo, i do nie dawna stosowałam kosmetyki tylko 2 firm, bo były ok. Jednak płyn do higieny intymnej i ten do mycia uszek zaintrygowały i mnie - musiałam spróbować :) Czekamy na dostawę do naszego Rossmanna tego do mycia uszek bo bardzo mnie ciekawi :)

      Usuń
  3. Ciekawe produkty, miałam od nich wodę morską. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wodę morską też mamy, już w nowym poście o nosku się pojawiła :)

      Usuń
  4. Z chęcią wypróbowałabym ten emolienty na synkach. Jak tylko je gdzieś wypatrzę, to na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że dosyć ciężko z ich dostaniem. Znaleźć można je w aptekach, ale ciężko znaleźć aby jedna apteka miała kilka rzeczy ;) Ale z tego co wyczytałam na ich fb to ma niedługo powstać sklep internetowy :)

      Usuń
    2. Zapraszamy już jest nasz sklep internetowy :) babycap.sklep.pl

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger