czwartek, 15 października 2015

Brakująca cząstka serca

15.10. dzień dziecka utraconego. Na blogach, na facebooku tyle smutnych postów. Czy na prawdę aż tyle, jestem wręcz przerażona tą ilością smutnych historii, które nie powinny się przecież wydarzyć.



Cały dzień chodziłam, myślałam, przeżywałam i zastanawiałam się czy to ten czas, czy jestem w stanie i ja się nią podzielić. O stracie dziecka nie jest łatwo mówić, przynajmniej ja nie bardzo potrafię. Bo mimo upływu czasu zadra w sercu cały czas jest. Żal że przecież powinna być z nami a jej tu nie ma. W jaki sposób los wybrał jedną z bliźniaczek, bliźniaczek identycznych bo jednojajowych.

Często myślę jakby to było gdyby była. Wyglądałaby tak samo jak Niunia ale czy charakter miałaby również podobny. Czy byłaby równie grzeczna, czy tak samo kręciłaby sobie loczki palcem. Czy jak Niunia byłaby maniaczką butów i torebek.

Czas podobno leczy rany ale żal w sercu i tęsknota za małym aniołkiem [*] pozostaje..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger