wtorek, 25 sierpnia 2015

"Tappi i wielka burza"


Burze to jak dla mnie niezbyt atrakcyjne zjawisko. Od zawsze się ich bałam, gdy byłam mała często się gdzieś chowałam i czekałam.. czekałam aż się skończy. Mój Misiek również się ich boi. W dzień staramy sobie umilić czas zabawą, czytaniem - wówczas jakoś szybciej leci ten czas :) A czy wiecie, że u Tappiego też była burza?



"Tappi i wielka burza" Marcin Mortka - wyd. Zielona Sowa

Kolejna wspaniała książka z serii "Tappi i przyjaciele" zabiera nas na karty swoich nowych przychód, które dzieją się w Szepczącym Lesie. Jak zawsze znajdziemy tam 10 wspaniałych opowiadań, które prowadzą nas przez pory roku. Stąd wiemy, że u Tappiego mija kolejny rok :)



Opowiadania poruszają tym razem wiele ważnych kwestii np. tytułowa "Wielka burza" uczy nas , że w czasie burzy najlepiej być w domu, że nie ma co się jej bać tylko lepiej umilić sobie czas czymś innym wtedy szybciej minie :)



Razem z Chichotkiem uczymy się, że nie można rozmawiać z nieznajomymi i że warto pomagać innym. A dzięki Kudlikowi dowiadujemy się dlaczego śniadanie jest takie ważne :) I dlaczego zamiast płakać trzeba mówić o co chodzi. Bo inni nie zawsze mogą rozumieć o co chodzi. A w zbliżającą się jesień trzeba pamiętać o tym aby zawsze ubierać czapkę i szalik aby nie złapać przeziębienia, ale jak już takie nam się przytrafi to trzeba pamiętać aby zakrywać buzię przed kichaniem bo można zarazić inncyh. A gdy dostanie się zwierzątko to trzeba o nie dbać i się nim zajomwać.



Kilka słów od wydawnictwa:
" Poznasz tutaj wspaniałych przyjaciół i przeżyjesz wiele niezapomnianych przygód. Każda książeczka zawiera dziesięć całkiem nowych przygód Tappiego i jego przyjaciół.

Seria Tappi i przyjaciele to ciepłe i pogodne opowiadania, pełne przyjaznych bohaterów, których pokocha każdy Czytelnik. Kolorowe i magiczne ilustracje podkreślają pozytywny charakter opowieści. Sprawiają, że Szepczący Las ożywa na kartkach książki!"





Jeśli jeszcze nie znacie to koniecznie poznajcie Tappiego :) Książki o miłym wikingu są bardzo często ściągane u nas z półki i czytane :)

15 komentarzy:

  1. te książeczki o Tappim coraz bardziej mi się podobają :).A burzy boję się okropnie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książeczki są na prawdę fajne :-) A burzy i ja się boję ;-)

      Usuń
  2. Uwielbiamy Tappiego! Córka tylko tych grubych wydań nie chciała czytać, bo za długo to trwało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tylko takie mamy i czyta je się świetnie :) Na inne w sumie nawet nie trafiłam ;) Ale pewnie i dobrze, bo mój mały też lubi tej długości opowiadania, dłuższe go nudzą :D

      Usuń
  3. No ładnie... Ja od dłuższego czasu zamierzam wreszcie kupić te dłuższe, "powieściowe" książki, a tu co chwile nowe opowiadania - sprawdzona forma, wesoła i często pouczająca treść, kolorowe obrazki - i jak tu się oprzeć!? Janek i znajome dzieciaki też uwielbiają Tappiego - i ja się wcale nie dziwię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba i ja muszę się rozejrzeć tak na przyszłość za tymi dłuższymi bo nie słyszałam o nich :-) Coś ten Tappi w sobie ma że dzieciaki go uwielbiają :-)

      Usuń
  4. Lubie mądre książki dla dzieci,które uczą i tłumaczą w prosty sposób. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Bo pod niepozornym tekstem można przenieść tyle cennych informacji :)

      Usuń
  5. Lubie mądre książki dla dzieci,które uczą i tłumaczą w prosty sposób. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. My do Tappiego co chwila wracamy. Ta seria jest po prostu rewelacyjna! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U Nas przestój z książkami... Hanka jest po uszy zakochana w klockach lego i jedyne co ją przekona do książki, to naklejki... :D Dlatego też zamiast czytania wieczorem bajek, to kleimy sobie naklejki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też przechodziliśmy fazę naklejek, ale książki i tak muszą być :) Czasami czytam maluchom gdy się bawią ;)

      Usuń
  8. Tappi coraz bardziej mi się podoba. Jestem na odwyku książkowym, ale jest przecież biblioteka :) A burzy baaardzo się boję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Tappiego przyjdzie wam jeszcze czas ;-) Biblioteka albo można na prezent zamówić np. na urodziny :-)

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger