środa, 29 lipca 2015

Jak przygotować dziecko do przedszkola?



Wrzesień zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim najważniejsza zmiana w naszym życiu. Przez 3 lata spokojne, no powiedzmy spokojne ;-) życie we wrześniu się zmieni bo Misiek idzie do przedszkola. Te trzy lata były radosne, zabawne, zaskakujące, czasami męczące aż dziwnie mi będzie gdy go nie będzie w domu. I nie wiem kto bardziej to przeżywa ja, że mój mały mężczyzna idzie do przedszkola czy on, że musi iść bez mamy... Dni adaptacyjne, a w zasadzie jeden dzień adaptacyjny który się odbył nie odniósł zamierzonego efektu. Misiek ostatnio łapie wstydziocha i potrzebuje troszkę czasu aby się oswoić z innymi dziećmi. Ciągle powtarza że idzie do przedszkola ale..z mamą. I jak tu przygotować malucha na pójście do przedszkola. Otóż z pomocą przyszło nam samo przedszkole wyposażając nas w listę informacji jak przygotować do tego ważnego dnia malucha.

Jak pomóc dziecku w adaptacji w przedszkolu:
  • tłumacz dziecku, że reguły obowiązujące w przedszkolu są dobre. Dzieci lubią, gdy ich świat jest uporządkowany i ma swoją harmonię. Brak zasad i wymogów ze strony nauczyciela sprawia, że dziecko odczuwa chaos, a to powoduje brak poczucia stabilności i bezpieczeństwa w nowym miejscu
  • nie przeciągaj pożegnania w szatni. Pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je i wyjdź, przekazując dziecko nauczycielowi
  • jeżeli dziecko przy pożegnaniu płacze, postaraj się, żeby przez kilka dni odprowadzał je do przedszkola tata lub inna osoba, którą zna Twoja pociecha
  • nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu. Jeśli zrobisz to choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wymusić wszystko
  • nie okazuj negatywnych emocji: nie płacz, nie wracaj pod drzwi, gdy usłyszysz, że Twoja pociecha płacze. Takie zachowanie jest zupełnie normalne. Dziecko uspokaja się w zasadzie od razu po zamknięciu drzwi do sali, ponieważ absorbują je nowi koledzy i różnorodność zabawek. A nauczycielka przytuli, weźmie dziecko na kolana i uspokoi, zajmując jego uwagę, czymś miłym i pozytywnym
  • nie obiecuj: jeśli pójdziesz do przedszkola, to coś dostaniesz. Kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezent, ale nie może to być forma przekupywania, lecz raczej nagrody. Czasem ten bodziec stanie się zbędny
  • staraj się określać, kiedy przyjedziesz po dziecko, w miarę dokładnie. Odbiorę Cię z przedszkola np. po obiedzie, po podwieczorku. Jest to dla dziecka dobra miara czasu, gdyż wie, kiedy są posiłki. Pamiętaj aby dotrzymać słowa
  • nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu - to powoduje niepotrzebny stres. Poczekaj aż dziecko samo będzie gotowe do rozmowy
  • wszelkie wątpliwości lub pytania kieruj do nauczyciela. To osoba, która spędza z dzieckiem większość dnia, więc doskonale je zna i jest kompetentna w swoim zawodzie
Co powinien umieć 3 latek idący do przedszkola (wymogi stawiane przez nasze przedszkole - w każdym przedszkolu mogą być inne):
  • samodzielnie korzystać z toalety (znać zakres czynności, począwszy od prawidłowego korzystania z toalety, poprzez spłukanie wody, na umyciu rąk skończywszy)
  • samodzielnie spożywać posiłki (posługiwać się łyżką, widelcem i korzystać z kubeczka)
  • samodzielnie ubierać niektóre części garderoby (założyć koszulkę, sweter lub spódniczkę a w czynnościach bardziej skomplikowanych mogę liczyć na pomoc nauczyciela),
  • samodzielnie sygnalizować swoje potrzeby oraz wykonywać polecenia dorosłych (powinienem powiedzieć nauczycielowi lub innej osobie dorosłej, że coś mnie boli, jestem głodny, poprosić o jakąś rzecz, jak i również wykonywać proste polecenia np. sprzątnij zabawki, usiądź przy stoliku)
  • posprzątać po sobie miejsce pracy i zabawy (zaczynając chodzić do przedszkola powinien znać obowiązujące zasady współpracy z rówieśnikami i dorosłymi - wiedzieć, że po skończonej zabawie wszystkie dzieci sprzątają zabawki, że dobrze jest pomagać kolegom, że każda zabawka ma swoje miejsce i jeśli się nią bawiliśmy należy ją odłożyć na miejsce)
  • powinienem być odpowiednio sprawny pod względem fizycznym (biorąc pod uwagę małą jak i dużą motorykę).
Rodzicu! Dziecko powinno zostać samo, bez rodziców, na krótszy i dłuższy czas - powinno być świadome tego, że rodzice przyprowadzając je do przedszkola nie zostawia go w tym miejscu na zawsze. Musi wiedzieć, że przychodzi do przedszkola by miło spędzić czas, kiedy rodzice wykonują swoje obowiązki związane z pracą. Oczywiście jest normalną rzeczą, że dziecko może być zestresowane nową sytuacją, miejscem, ludźmi, ale wtedy zadaniem rodziców jest uświadomienie sobie, że to okres przejściowy.

Mam nadzieję, że niektórym rodzicom przydadzą się te informacje. A Wy rodzice przedszkolaków pochwalcie się jak przygotowywaliście swoje pociechy na pójście do przedszkola :D

21 komentarzy:

  1. Na mnie działa jak "czerwona płachta na byka", wyrywanie dziecka płaczącego rano przy rozstaniu przez przedszkolankę z ramion rodzica. Oj cięta jestem wtedy! A takie sytuacje są częste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że chyba też bym nie dała rady gdyby na siłę mi ktoś wyrywał dziecko.. mam jednak nadzieję, że do takiej sytuacji nie dojdzie.

      Usuń
  2. A ja jestem wdzięczna za to, że przedszkolanki brały mohą płaczącą córkę i próbowały ją uspokoić i zaintetesować czymś, bo wiem że sama by mbie nigdy nie puściła. Ale to indywidualna sprawa tak jak jedni rodzice chcą żeby " zmuszać" do jedzenia, inni np ja absolutnie nie. U nas było kiepsko na początku,teraz lepiej,chociaż po dłuższum wolnym jest czasem ciężko.I tak.do koňca to xhyba nie da się " na sucho" przygotować dziecka,ta nowa sytuacja jest na pewno stresująca i czasem wymaga czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy w dzień adaptacyjny wyszłam do dyrektorki podpisać umowę Misiek od razu włączył alarm, Pani przedszkolanka dzielnie próbowała się nim zająć. Sama powiedziała, że nie robią nic na siłę żeby nie wystraszyć i nie zniechęcić dziecka (chociaż wiadomo niektórzy dużo mówią). Mam nadzieję, że jakoś się przekona szybko i nie będę musiała "na siłę" zostawiać dziecka w przedszkolu..

      Usuń
  3. Nasz Pierworodny jest dzieckiem żłobkowym, więc wszystkie te umiejętności ma opanowane i póki co czeka na przedszkole ;) Bliźniaki zaczynają we wrześniu żłobek. Ojjj, będzie się działo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam dzieckiem które wypłakało przedszkole i nie chodziło, natomiast moja młodsza siostra chodziła do żłobka i z chęcią poszła do przedszkola. Chyba dobry ten żłobek jest ;-) u nas na wsi niestety dopiero od 3 lat :-(

      Usuń
  4. Pewnie Wam obojgu jest trudno, ale podejrzewam, że Mama przeżywa to rozstanie gorzej :) Mamy tak mają. Ja odprowadzałam do przedszkola moją młodszą o 8 lat siostrę. Dla nas obu była to trauma. Pewnie przy dziecku będzie trudniej.
    Fajnie, że przedszkole wychodzi Wam naprzeciw. Rady i mi kiedyś się przydadzą. Kiedyś tzn. za dwa lata :)
    Macie sprawdzone przedszkole?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz rację, ja już zaczęła to przeżywać a on jeszcze nie wie co go czeka;-) Mieszkamy na wsi więc do wyboru mamy jedno przedszkole w miejscowości obok :-) Jedni mówią o nim dobrze inni nie za bardzo, dyrektorką jest kobieta która była wychowawcą mojej siostry a ta ją miło wspomina :-) Oczywiście są przedszkola w mieści (10km) od nas ale jest tłok i są tylko dla mieszkańców.. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. Ja puściłam córkę bardzo późno do przedszkola - miała 5lat! Wszyscy mi mówili, że za długo czekałam, że sobie nie poradzi, że się nie zaaklimatyzuje i będzie jej trudno "wsiąknąć" w towarzystwo znające się od lat! Na szczęście się to nie sprawdziło! Dziecko w pewnym wieku bardzo dużo rozumie i czasem niewiele trzeba by mu wytłumaczyć o co w czymś chodzi :) U nas były rozmowy, zawożenie na krótkie zajęcia gdzie zostawała sama z grupa dzieci i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duża dziewczynka i faktycznie już bardziej można jej było wytłumaczyć :-) Też bym z chęcią posłała na takie zajęcia jednak u nas tylko jeden dzień adaptacyjny był i nic poza tym...

      Usuń
    2. U nas tez szału nie było!! woziłam ją raz w tygodniu na zaledwie godzinne zajęcia, ale zawsze juz jakos dzięki temu oswajała się z myslą, że mnie przy niej nie ma :)

      Usuń
  6. Nas czeka żłobek, także dostaliśmy wytyczne. Czekają nas dni adaptacyjne, mam nadzieję, że Jaśmina to zniesie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och maleństwo idzie do żłobka, to dopiero przeżycie dla mamy... Moja siostra chodziła do żłobka i miała tak wspaniałe ciocie że nieraz nie chciała wychodzić ;-)

      Usuń
  7. Moi dwaj starsi synkowie nie musieli chodzić do przedszkola, bo skoro siedziałam w domku, to oni siedzieli ze mną. Poszli dopiero w wieku 5 lat do zerówki. Bałam się pierwszego dnia rozstania - czy aby oni wytrzymają, czy ja wytrzymam, czy oni nie rozwalą tam czegoś i wiele, wiele innych myśli przebiegało mi przez głowę. Jednak niepotrzebnie! Zarówno starszy jak i młodszy synio z chęcią zostawali w zerówce, byli zainteresowani nowymi kolegami i koleżankami, zabawkami i zabawami i nie miałam nigdy problemu z nimi. No a przynajmniej nie miałam problemu z ich chodzeniem do zerówki, a o innych aspektach szkolnych nie wspomnę, hi, hi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się pocieszam, że jak będzie bardzo źle to go stamtąd zabiorę, na szczęście mam taką możliwość. Jednak liczę że spodoba mu się przedszkole, bo idzie tam przede wszystkim aby miło spędzić czas z innymi dziećmi :D

      Usuń
  8. My właśnie zaadaptowaliśmy się do żłobka :) 3 tygodnie to trwało... już myślałam, że nic z tego. Na szczęście jest już ok :) Bardzo przydatne wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę zazdroszczę, że aż tyle czasu mieliście na przyzwyczajenie.. Nam ten jeden dzień nie wystarczył. No ale mam nadzieję, że jakoś się uda :)

      Usuń
  9. Oluś idzie do dwulatków od września. Staram się go jak najlepiej przygotować do tych zmian ale liczę się z tym, że może to być z początku dość trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio słyszałam, że młodsze dzieci lepiej akceptują zmiany.. Mam nadzieję, że obaj pójdą bez problemu :D

      Usuń
  10. Bardzo mądry post. Podpisuję się obiema rękami.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger