niedziela, 28 czerwca 2015

84. Góry z dziećmi cz. II

Temat górski troszkę Wam już pokazałam z tej przyrodniczej strony, naszych wędrówek po pięknej okolicy. Ale nie tylko to zwiedzaliśmy. Odwiedziliśmy kilka atrakcji pobocznych jak ja to nazywam ;) Ale zapraszam do obejrzenia

1) Huta Szkła Julia -wspaniałe miejsce w którym można poczuć żar rozgrzanego pieca hutniczego. 40 min zwiedzania a dokładniej przejścia przez ciągle pracującą (od 150 lat) hutę. Możliwość przyjrzenia się jak z dokładną starannością pracownicy wykonują wspaniałe kryształowe rzeczy. Dopiero tam zdajemy sobie sprawę ile ktoś czasu na to poświęcił i dlaczego jest takie drogie ;)

Huta jest moim zdaniem dla troszkę starszych  dzieciaczków niż moje maluchy. Miśkowi podobało się najbardziej dmuchanie szkła a już cała reszta mniej. Niunia znudziła się na samym początku i poszła spać. Najbardziej to mi i M. się tam podobało.. A już najbardziej przepadliśmy w sklepie ;) Mój M. wypatrzył sobie zestaw do whisky za ok 500 zł ;)
 


2) Western City - to atrakcja już chyba powszechnie znana, przynajmniej mi rzuciła się już kilka razy w oczy. Miasteczko pełne zabaw i atrakcji dla dzieci i dorosłych. Małemu podobało się bardzo nawet odważył się przejechać na koniu ( a wcześniejsze próby kończyły się płaczem). Moim zdaniem idealne kiedy trzeba zrobić dzień odpoczynku od wędrówek lub na mgłę bo wtedy w górach i tak nic nie zobaczymy ;)


3) Muzeum mineralogiczne w Szklarskiej Porębie - my z M. jako geografowie lubimy takie miejsca jednak dla naszych maluchów była to prawdziwa nuda i gdyby nie wystawa czasowa z samochodami to nie moglibyśmy za wiele zobaczyć ;)








Dużo takich miejsc nie odwiedziliśmy bo wolimy w górach chodzenie po nich :) A Wy macie w swojej okolicy jakieś fajne miejsca warte odwiedzenia ? A może macie ochotę zobaczyć co można zobaczyć u nas oprócz pobliskiego morza? :) Pozdrawiamy zza chmur :D

6 komentarzy:

  1. Ha! Już widzę mojego M., kiedy ma przed sobą zestaw do whisky ;)). Wizyty w takich miejscach z dziećmi to nie lada wyzwanie, ale sądzę, ze trzeba, żeby wzbudzać ciekawość :). My mamy blisko do Parku Miniatur w Inwaĺdzie i pewnie jak Jasia trochę podrośnie, wybierzemy się tam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My po sztolniach pojechaliśmy do Parku Miniatur ale Misiek zaprotestował że głodny więc poszliśmy zjeść a tam się okazało że wlazł w kałużę i przemoczył buty - no i nie widziałam a tak bardzo chciałam ;-) Ci Panowie i ta miłość do whisky ;-)

      Usuń
  2. No to chociaż sobie na zdjęciach góry pooglądam... marzy mi się wyjazd - mam nadzieję, że to marzenie w tym roku zrealizuję... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja polecam Tatry :) Jak będziesz się tam wybierała to daj znać podpowiem Ci gdzie można iść z wózkiem a gdzie z nosidełkiem :)

      Usuń
  3. U nas płasko dookoła, ale mam trochę pięknej przyrody. A w góry ciągnie nas bardzo. Niestety nie w tym roku.
    O
    Ochota jest. Nigdy nie wiadomo, kiedy taki wpis się przyda. A takie informacje z pierwszej ręki są cenniejsze od przewodników.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham góry i z chęcią pojechałabym jeszcze raz, ale już na pewno nie w tym roku :) Ale w okolicy na szczęście też mamy sporo zwiedzania.. niedługo pokażemy co można u nas zobaczyć oprócz morza :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger