niedziela, 21 czerwca 2015

83. A może morze?



Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza, od kilku dni u nas pada. Chodzę jakaś zaspana i nie mogę się ze wszystkim wyrobić. A roboty po powrocie mam dużo ;) Cztery osoby przez prawie 2 tygodnie w rozjazdach potrafi nieźle nabrudzić :) Więc od tygodnia pierzemy, prasujemy, układamy i ogarniamy cały ten bałagan... Nie wiem kiedy ja się odnajdę, chyba to przez tą pogodę tak opornie mi idzie..

Gdy dziś uśmiechnęło się do nas słoneczko to nie zastanawiając się długo zapakowaliśmy maluchy i myk nad morze naładować akumulatory. Choć na chwilę, choć na momencik :) Co tam że 18 i zaraz trzeba maluchy położyć spać, najwyżej usną w samochodzie, no przecież przy takiej okazji to i kąpanie można odpuścić..











W naszej okolicy jest kilka fajnych miejsc gdzie można pozytywnie się zrelaksować. Na razie jest jeszcze niezbyt zatłoczone morze, choć jeszcze chwila a przestanie tam być tak spokojnie :) A Wy gdzie najlepiej ładujecie swoje akumulatory? :)

20 komentarzy:

  1. błękitne niebo i puste plaże - pięknie! zawsze na początku czerwca najbardziej tęsknię za Bałtykiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plaże nie były aż takie puste musieliśmy odejść 0,5 km od miejscowości ;-) Już nad morzem rozpoczął się sezon więc turystów przybywa. I mimo 14°C nie było tego wcale czuć a co odważniejsi moczyli nawet nogi w morzu :-)

      Usuń
  2. Pięknie tam. Ja co prawda mieszkam nad morzem, ale wszystko, co polskie, podoba mi się najbardziej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy tęski za tym co daleko.. ja dla odmiany zwiedziłabym włoskie plaże... tylko te dzieci ciągle małe na daleką podróż ;-)

      Usuń
  3. Ależ macie fajnie. Decyzja i za chwilę jesteście nad morzem.
    Kaloszki tygrysie cudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda chwila moment bo tylko 26 km mamy :-)
      A kaloszki ulubione nie chciał nawet mierzyć innych w sklepie :-)

      Usuń
  4. o kurcze, fajnie, że macie tak blisko nad morze! wtedy częsciej bym córkę zabierała na plażę i to w takie dni, że byłabym pewna pogody, bo jak planujemy wakacje pół roku wczesniej to nigdy pogody nad morzem nie mamy :((((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy nad morzem jest chyba lipiec :-) chociaż z tymi wyjazdami to różnie bywa... nam też często pogoda krzyżuje plany... Pół roku wcześniej ciężko przewidzieć.

      Usuń
  5. Zazdroszczę tego morza ... rozmarzyłam się :) A co do pakowania, prania i prasowania dobrze to ostatnio znam, od m-ca każdy weekend spędzamy poza domem i wszystko byłoby super gdyby nie ta sterta prasowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już na końcówce prasowania jestem. Ale też ciągle poza domem ostatnio jesteśmy. Sąsiadka ma remont i od rana do wieczora wiercą w żelbetonach więc uciekamy od tego hałasu na caly dzień :-)

      Usuń
  6. Pięknie jest nad Bałtykiem. Szukamy ciepłych krajów, a ja tak kocham to polskie morze! Niech no by tylko było nieco bliżej Krakowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wybieramy to do czego mamy najdalej :) Ja z chęcią jeszcze raz odwiedziłabym Kraków no i niedaleko stamtąd już w góry :)

      Usuń
  7. uuuuu, jaki macie spokój nad morzem :) U nas nie ma gdzie szpilki już wrzucić, plus gorąc totalny. Lato, no lato w pełni :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dlatego, że przyjechaliśmy po deszczu ;) a i odejść musieliśmy z pół km od miejscowości... Latem niestety też jest ciasno, chociaż w tych mniejszych miejscowościach do których jeździmy można się gdzieś wcisnąć :D

      Usuń
  8. Ja ładuję akumulatory jedynie na spotkaniach blogerskich. Niestety to jedyna okazja dla mnie na chwilę bez dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się wybieram na moje pierwsze spotkanie we wrześniu i już nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  9. Pięknie chodź nam bliżej do gór ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam do gór daleko, ale uwielbiamy je :)

      Usuń
  10. Uwielbiam morze, co jakiś czas wyskakujemy z małą na krótkie wycieczki, na szczęście ze Szczecina mamy blisko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blisko zwłaszcza do Międzyzdroji które uwielbiam ;) Taki sentyment z czasów studenckich :)

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger