sobota, 20 czerwca 2015

82. Nudzimisie na wakacjach


Troszkę nie po kolei zakupiona ale że była za 1 zł więc wzięłam bo czemu by nie :-) A teraz w sam raz na wakacje. Choć moje dzieci jeszcze nie rozumieją do końca co to wakacje ;-) Mały co prawda po naszym wyjeździe ciągle powtarza że był na wakacjach w górach, ale chyba myśli że sam ten wyjazd nazywa się wakacjami. Bo gdy próbuję mu wytłumaczyć, że wakacje dopiero się zaczynają to twierdzi, że on już był na nich ;) No ale co tam kiedyś sam zrozumie.. A w sumie już chyba nie długo. Bo Misiek nasz proszę was od września będzie przedszkolakiem :) Całe szczęście bez problemu się dostał, troszkę matka odsapnie.. choć w domu pozostaje jeszcze druga latorośl, ale zawsze z jednym będzie łatwiej. A gdy zatęsknię to przecież mogę go zostawić w domu na dzień, czy dwa ;p A wracając do książeczki...



"Nudzimisie na wakacjach" Rafał Klimczak - wyd. Skrzat
Co o książce pisze wydawnictwo?:
Po roku wytężonej pracy i nauki w pierwszej klasie przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. Nudzimisie przygotowują wiele nowych niespodzianek i sposobów na odnudzanie. Szymek wraz z przyjaciółmi rozegra wielki mecz, a na trybunach zasiądą gwiazdy futbolu - Ronaldo, Messi - a także bohaterowie bajek. Komu będą kibicowali Królewna Śnieżka, Czerwony Kapturek i Smok Wawelski? I czy Szymkowi uda się grać w swojej ukochanej drużynie - Real Madryt? Przekonajcie się koniecznie i wyruszcie z nudzimisiami już dziś nad polskie morze.


Książeczka bardzo fajna chociaż jak na mojego smyka ciut za długie rozdziały jeszcze. Często nie zdążę doczytać jednego rozdziału a mały już śpi i mam dylemat czy doczytać do końca, czy następnego dnia od początku a może od tego momentu w którym usnął :-) Myślałam że będzie pokazywała typowo przygody wakacyjne. Jednak pierwsze co mój synek wyniósł z niej to to że Szymek może grać na komputerze a on nie... :-\ Mam przykre doświadczenia z zabawą małych dzieci na komputerze. Moja najmłodsza siostra zaczęła grać gdy była w wieku mojego synka i teraz nie można jej od komputera oderwać. Ja nie chcę aby moje dzieci spędzały czas przed komputerem a na pewno nie kiedy są tak małe. Wydaje mi się że to jest głównie wina rodziców którzy chcą znaleźć czas dla siebie, pozbyć się na chwilę dziecka. Bo przecież fajnie jak dziecko zajmie się czymś i siedzi cicho... Ale czy to cicho jest na prawdę dla niego dobre?! Ja wolę zabrać dziecko do kuchni i robić obiad dwa razy dłużej ale spędzić ten czas z dzieckiem. No ale to moje zdanie, każdy decyduje za siebie i robi jak lubi :)

Jednak za jakiś czas gdy mały pozna co to piłka nożna, gdy będzie rozróżniał drużyny i zawodników. Gdy będzie wiedział już co to są wakacje i wytrzyma cały rozdział, ba może nawet całą książkę na raz.. Myślę, że wtedy na pewno mu się spodoba :) Bo książka jest bardzo ciekawa i pięknie napisana, przyjemnie się ją czyta :) A do tego ilustracje jakby kredką malowane zachwyciły mnie bardzo :)


4 komentarze:

  1. też bardzo lubię te "pokolorowane" ilustracje! a Nudzimisie są całkiem sympatyczne :)
    tylko gdzie takie cuda dają za 1 zł!?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana w wyd. Skrzat :-) Często są różne promocje, jakiś czas temu była taka że przy zakupie chyba za 50 zł można było wybrać sobie książkę za 1 zł. Warto czasem do nich zaglądać i polecam książki lekko uszkodzone można kupić bardzo tanio, a uszkodzenia jakie do nas przyszły były minimalne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Skrzata i ich książki i to nie dlatego, że piszę dla nich recenzje :) Poznałam je juz w naszej bibliotece i naprawdę przypadły do gustu zarówno mnie jak i mojej córci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja recenzji nie piszę ale bardzo lubię i książeczki i wydawnictwo za fajne promocje :-)

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger