sobota, 9 maja 2015

74. Ręcznik, ręcznikowi nie równy



Od pewnego czasu z M. narzekaliśmy że ręczniki dla dzieci z kapturkiem to nadają się chyba tylko dla noworodków. Ciężko większe dziecko w niego zawinąć a co dopiero wytrzeć. Naszego 2,5 latka wycieraliśmy w normalny ręcznik bo dziecięce są dla niego za małe.. Największy z dziecięcych zakrywa małemu pupę a żeby wytrzeć go np. gdy na nim leży to trzeba się nakombinować. Może już nie powinnam używać takich ale dla mnie to wygoda, głowa schowana w kapturku i wycieramy resztę - proste. Nie powiem mój mały do niskich nie należy, no ale ma po kim mieć słuszny wzrost ;)

Jakiś czas temu odkryłam Pinterest - a tam kopalnia pomysłów. Kilka pomysłów z pewnością zechcę zrealizować. Wśród nich znalazłam właśnie ręczniki dla dzieci zrobione własnoręcznie. No a że zaczęłam uczyć się szyć na maszynie to musiałam po prostu też spróbować :)

A oto efekty :)







Model troszkę nie chciał współpracować ;)

Ręczniki już przetestowane zostały na szkrabach i efekt jak dla nas jest super. Rewelacyjnie się zakręca w niego bąbla i jest czym powycierać :) Początkowo była w planach lamówka dookoła ale stwierdziłam, że jak się nie sprawdzą lub gdy dzieci wyrosną wystarczy odpruć kapturek i będzie zwykły duży ręcznik :) A wam jak się podobają?
https://www.pinterest.com/aniabasia84/https://www.pinterest.com/pin/443745369510849810/

8 komentarzy:

  1. Niemowalczki uroczo wyglądają w tych ręcznikach z kapturami, szczególnie ze zwierzęcymi motywami. Aż szkoda, że tak szybko wyrastają. Ale mam już u Ciebie podpatrzone rozwiązanie. Świetnie wyglądają te ręczniczki. Widzę, że wzięło Cię szycie. Ciekawa jestem, co będzie następne :)
    Miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że maszyna cały czas rozłożona i kiedy mam chwilkę siadam i szyję :) Teraz kończę małe ręczniczki do kompletu (bo został mi ręcznik z tej części kapturkowej) oraz skrojone mam poduszki. A planów całe mnóstwo bo przydałoby się tyle rzeczy :D Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Rewelacja! Mi najbardziej się podobają te zwierzaki po lewej stronie ostatniego zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną też chodzą one, ale na pierwszy ogień poszły prostsze :) a i ręczników w Ikei nie było odpowiednich ;) Ale kiedyś kto wie - korcą mnie one :D

      Usuń
  3. rewelacyjny :) ja też miałam problem z rozmiarem ręcznika, na szczęście udało mi się kupić większy rozmiar- ale wcale łatwe to nie było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja te które znalazłam niby duże już na mojego małego faceta są kuse :) czasami ciężko coś jest znaleźć :)

      Usuń
  4. Aniu rewelacyjny pomysł :) takie proste a tak praktyczne. Zgodze się z Tobą - ręczniki kąpielowe przeznaczone są chyba tylko dla noworodków - na dobrą ofertę jeszcze nie trafiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie trafiłam, stąd pomysł na szycie :) A tak dużym ręcznikiem zachwycam się codziennie :) Nie żeby był najpiękniejszy ale na pewno najpraktyczniejszy :) Już myślę o komplecie na zmianę :)

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger