wtorek, 28 kwietnia 2015

70. Inhalator - pomocnik w chorobie?!

Całą zimę moje maluchy przechorowały. Co choroba to zastanawiałam się czy warto kupić inhalator. W styczniu miałam już tak dość chorób, że powiedziałam - następnym razem kiedy się rozchorują kupuję. I niestety nadszedł ten czas..
Moje maluchy już drugi tydzień siedzą w domu chore.. przypałętało im się zapalenie oskrzeli. Nam tzn. M. i mi też się tym razem oberwało i też polegliśmy w temacie chorobowym.. także mieliśmy szpital w domu. O ile z nami choroba obeszła się dosyć łagodnie, to maluszki się bardzo wymęczyły. Poza zasmarkanymi nosami miały tak straszny kaszel, że nieraz podczas niego wymiotowały.
Od razu gdy widziałam że coś się święci zamówiłam inhalator. Zamówiłam inhalator firmy Medel Family Evo z przyspieszoną nebulizacją.



Zalety:
- mały i podręczny
- cichy
- szybki (co przy dzieciach jest bardzo istotne)
- możliwość podawania leków (w niektórych można podawać tylko sól fizjologiczną)
- kompletny zestaw dla małych i dużych: maska dla dzieci, maska dla dorosłych, ustnik, końcówka do nosa

http://hurtmedyczny.pl/pl/p/Inhalator-Medel-Family-Evo-NOWY-MODEL-Jeszcze-szybsza-nebulizacja-torba-5-lat-gwarancji/1222
 Wady:
- na razie brak ;)

A czy pomógł - i to jak :D W poniedziałek byliśmy u Pani Doktor - rozpoznanie zapalenie oskrzeli i antybiotyk. Od razu po powrocie do domu usiadłam i zamówiłam inhalator, który w tempie ekspresowym (jakby wiedzieli że jesteśmy chorzy i potrzebujemy na już) doszedł do nas do domu we wtorek. Od razu też przystąpiłam do działania i podłączyłam małą pod inhalator z solą fizjologiczną.W środę z uwagi na to że maluchy wymiotowały, zwłaszcza Niunia. A noc z wtorku na środę spędziła na moich rękach w pozycji pionowej bo na leżąco się dusiła pojechaliśmy do Pani Doktor . Powiedziałam że zakupiłam inhalator więc od razu dała nam specjalny lek do niego i w czwartek... mała przestała zwracać. Po zaledwie dwóch ampułkach leku podanych przez inhalator kaszel na tyle ustał że mała mniej wymiotowała i mogła większość część nocy przespać :) Oczywiście kaszel jeszcze się utrzymuje i dalej stosujemy wziewy ale już bez antybiotyku. Mój zatkany nos też odblokował :)
Jedyne co żałuję że nie kupiłam go wcześniej.

Jeśli macie małe dzieci a zwłaszcza chorujące to wydaje mi się, że to absolutny must have w domu. Ja szczerze polecam, ten model akurat przetestowałam na naszej całej rodzinie i sprawdził się w 100%.

Ja swój zakupiłam w sklepie hurtmedyczny.pl cena bardzo atrakcyjna w porównaniu do innych 126,40 zł - a dostawa ekspresowa na drugi dzień.

Zdjęć na dzieciach nie ma gdyż trzeba je zajmować.. zazwyczaj dwuosobowo aby wysiedziały :D

6 komentarzy:

  1. Jak na razie inhalator nie był nam potrzebny, choć już dwa razy zastanawiałam się nad jego kupnem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za długo się zastanawiałam ;p Żałuję że nie miałam go wcześniej. Znajomi gdy tylko maluchom pojawia się szuranie nosem podłączają i przechodzi - fajnie bo bez leków :)

      Usuń
  2. Julka na szczęście nie choruje za często więc nie był potrzebny ale zastanawiam się nad kupnem na wszelki wypadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby moje maluchy nie chorowały tak jak ostatnio to przyznam, że pewnie bym go nie kupiła tylko zastanawiała się nad jego kupnem. Ale niestety moje chorowitki znowu chore więc i kupiliśmy i na prawdę jestem bardzo zadowolona. Na pewno szybciej choroba przeszła niż bez :)

      Usuń
  3. My po wyjściu ze szpitala od razu zaopatrzyliśmy się w inhalator. Szkoda, że działo się to tak szybko, bo nie bardzo mieliśmy czas na przemyślany wybór. Wzieliśmy co akurat było w aptece i nie do końca jesteśmy zadowoleni. Na szczęście od tamtej pory nie musieliśmy go używać.
    Zdrówka kochani, bo wiosna za progiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Za mną też chodziło kupienie w aptece, ale gdy raz się pytałam mieli ubogą wersję bez wersji dla dzieci. A tam gdzie kupowałam dostawa na następny dzień i całe szczęście wybrałam taki jaki chciałam.. Oby tak dalej kochani, abyście nie musieli go używać :D

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger