niedziela, 26 kwietnia 2015

69. Bajki z dna szuflady

 

Moje maluchy uwielbiają książeczki są książko-holikami ;-) Chyba po części trochę po rodzicach. Czytamy w dzień, czytamy wieczorem, czytamy w aucie czy na pikniku. Spora ilość książek powoduje tez spore wydatki więc często porównuje która księgarnia internetowa ma akurat promocje. Przeszukuje też strony wydawnictw. Raz w wydawnictwie Skrzat zaryzykowałam i kupiłam książeczkę uszkodzoną. Przyszła książeczka z rysa taką jaka tradycyjnie występuje u moich dzieci na półce. Bo nie ukrywajmy dzieci niezbyt dbają o książki zwłaszcza te małe ;-)

Ostatnio zaryzykowałam i kupiłam wszystkie uszkodzone i powiem szczerze że wszystkie przyszły w bardzo dobrym stanie. A książki bardzo ciekawe dziś pokażę wam książeczkę która u nas wybierana jest z tych na dobranoc :-)

"Bajki z dna szuflady" - Joanna Baran wyd. Skrzat

Książka zawiera 17 bajek, dosyć krótkich więc idealnie nadających się dla małych dzieci. Bajki nawiązują do różnych państw lub regionów. Bajka całkowicie polska opowiada o poszukiwaniach słowika. Tego słynnego słowika co tak pięknie śpiewał u cesarza w bajce "Słowik". Mój Misiek od razu skojarzył słowika i próbował podpowiedzieć zwierzątkom jak jego znaleźć.

A co pisze wydawnictwo:
"Jeśli lubicie magiczny świat bajek, ta książka jest właśnie dla Was. Jesteście ciekawi, jaką historię mogliby usłyszeć Matsuo z Japonii, Mario z Włoch czy Noemi - mała elegantka z Paryża? W tym zbiorze odnajdziecie siedemnaście pięknie zilustrowanych opowieści, które przybliża Wam bajki z ich ojczyzn. Poznacie m.in. angielskiego detektywa Sherlocka Parrota, dowiecie się, jak ikebana stała się japońską sztuką narodową oraz dlaczego żyrafy mają długie szyje. Na dnie szuflady wyobraźni kryje się wiele tajemnic, możecie je poznać już dzisiaj!"


11 komentarzy:

  1. My też kochamy książki. Są wszędzie. Synuś ma już pokaźną biblioteczkę na kilka lat do przodu, a ja ciągle nie mogę się powstrzymać. Dziś poczyniłam kolejne zakupy. Mam nadzieję, że uda się nam zaszczepić w Maluchu tę miłość.
    Książeczka zapowiada się ciekawie. Wydawnictwo Skrzat ma świetne pozycje. Ciepłe opowieści o zwierzątkach. My mamy "Przygody Jeżyka spod jabłoni" i "O kaczce...".
    Udanego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co czujesz, też mamy sporo a ja nie mogę się powstrzymać w kupowaniu nowych :)

      Usuń
  2. Nie wiedziałam, że można kupować uszkodzone egzemplarze. Są sporo tańsze?
    Bardzo fajna książka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu można trafić na prawdę perełki po atrakcyjnych cenach :) Akurat ta książka jest w promocji za 19,12 zł, a uszkodzony egzemplarz można kupić za 8,90 zł.. więc przy niektórych książkach jest na prawdę duża różnica.
      Za moją dałam 8,81 zł - a uszkodzenia są minimalne, widać na zdjęciu po zbliżeniu. Gdy weźmiesz do ręki widać tylko ten mały biały zadziorek :)

      Usuń
    2. Kupujesz je stacjonarnie czy można kupić takie uszkodzone egzemplarze przez internet?

      Usuń
    3. W sklepie internetowym wydawnictwa Skrzat :-) pierwszy raz kupiłam w grudniu jedną na próbę a że miała jedną rysę to mnie miło zaskoczyło. Tym razem za 50 zł przyszedł do mnie cały stos książek a uszkodzenia są na prawdę minimalnie :-) Niedługo pokażę co jeszcze mamy więc będziesz mogła zobaczyć ich stan :-)

      Usuń
  3. W sumie to bardzo fajny pomysł z kupowaniem uszkodzonych książek. Muszę poszukać takich okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam chociaż jedną na próbę kupić. Jak dla mnie te mikroskopijne uszkodzenia nie stanowią problemu :-) Ja trafiłam na takie w wyd. Skrzat - w sumie nie wiem czy gdzieś indziej też są..

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger