niedziela, 29 marca 2015

59. Wyprawka - kołderka czy śpiworek



Kiedy już przebrniemy przez jakże bogatą ofertę łóżeczek i wybierzemy to idealne dla siebie i swojego maluszka przychodzi czas aby urządzić mu jego wnętrze. Producenci prześcigają się w wymyślaniu wzorów, kolorów, fasonów. Ale co tak na prawdę się sprawdza? Oczywiście każde dziecko jest inne. Jedno grzecznie śpi całą noc, inne jest z tych "chodzących" lub "rozkopujących się". Dla mnie najpraktyczniejszym rozwiązaniem okazał się śpiworek. Oczywiście zrozumiałam to kiedy już w domu miałam naszykowaną wyprawkę z 3 zmianami pościeli ;) Tak to niestety jest kiedy w ciąży wykształca się syndrom wicia gniazda ;p


Zacznijmy od najpraktyczniejszej rzeczy u mnie w domu - śpiworek niemowlaka. Idealne rozwiązanie na początek kiedy dziecko ma nieskoordynowane ruchy i zwyczajnie w nocy może przykryć się kołderką. Co niestety jest niebezpieczne dla dziecka bo może się udusić.
Dobry jest dla "rozkopywaczy" - mój synek do nich należy, córeczka tylko czasem się rozkopie. Synek do tej pory zwłaszcza zimą, kiedy był chory spał w śpiworku :)

https://www.pinterest.com/pin/399201954442787634/https://www.pinterest.com/pin/483433341225013527/
 
https://www.pinterest.com/pin/314689092683245572/https://www.pinterest.com/pin/217791331955432524/

https://www.lelablanc.com/shop/produkty-sklep/spiworki/aspiworki-niemowlaka/spiworek-niemowlaka-magnolia.htmlhttp://www.lamillou.com/shop/sleeping-bag/sleeping-bag-s-la-mobbile-and-polka-dots


Pościel niemowlęca - producenci wymyślają przeróżne zestawienia najczęściej możemy spotkać zestawy 2 lub 3 elementowe, ale możemy spotkać nawet 14 elementowe. Jak już wspomniałam ja na początek zaopatrzyłam się w trzy zmiany, jeden full wypas + 2 zmiany.

Takie podsumowanie testowania pościeli:
  •  poszewki na poduszkę i kołderkę - oczywiście standardowe ;) po tym jak wyczytałam w internecie że kołderki są nie bezpieczne bo dziecko może się nią nakryć, wystraszyłam się i wkładałam część kołderki pod materacyk aby dziecko jej nie pociągnęło na główkę,




    https://www.lelablanc.com/shop/produkty-sklep/posciel/komplety-poscieli-2w1/poscielw-s-a-ja-mam-kota.htmlhttp://www.lamillou.com/shop/posciel-z-wypelnieniem/by-magdalena-r-zczka-komplet-poscieli-s-maggie-rose-mint-and-strips
    • ochraniacz na szczebelki - nie polecany dla niemowlaków. Dlaczego? - dlatego, że nie kontrolowany ruch może spowodować że dziecko przytuli się do niego buzią i nie będzie miało powietrza (ten sam artykuł który dotyczył kołderki). Oczywiście po etapie gdy dziecko nauczy się ładnie przewracać można używać.
      Osobiście wypróbowałam 2 typy ochraniaczy: miękki i 3-elementowy z gąbką w środku. Dużo zależy od tego jakie mamy łóżeczko, gdy 2 ścianki mamy w łóżeczku pełne ciężko jest przyczepić niektóre ochraniacze. Ja właśnie takie łóżeczko miałam i ochraniacz miękki trzymał się łóżeczka niestety wystarczy że dziecko położy na nim rękę, nogę - i już jest zwinięty na dole i nie chroni przed uderzeniami. Natomiast 3 elementowy z gąbką w środku (taki jak na poniższym zdjęciu z fioletową pościelą) u mnie się w ogóle nie sprawdził boki jako tako się przyczepiało do szczebelek ale to wezgłowie z misiem... porażka zwyczajnie nie było o co zaczepić i przewracało się na głowę dziecka. Ochraniacz najlepiej przed zakupem sprawdzić w sklepie przyczepiając do łóżeczka, przynajmniej dowiemy się jaki model nam pasuje
    https://www.pinterest.com/pin/551128073122151905/
     
    http://alejka.pl/mamo-tato-posciel-2-el-paseczki-brazowe-do-lozeczka-70x140cm.htmlhttp://pokoik-dziecka.art-madam.pl/posciel-maluszka-x-cm,61269,566

    • baldachim - jak dla mnie porażka, używałam może 2 miesiące przy pierwszym dziecku, przy drugim nawet nie wyjęłam z pudełka. Po pierwsze zbieracz kurzu, należało by prać go chyba raz w tygodniu, aby maluchowi nie leciały z tego żadne pyłki. Po drugie przy większym dziecku niebezpieczne bo dziecko może pociągnąć za firankę (a stelaże do tych baldachimów nie wydają się za bardzo solidne)
     
    http://arus.pl/8-elementowa-posciel-haftowana-z-moskitiera.html

    http://www.poscieldladzieci.pl/mamo-tato-posciel-12-el-sowki-biale-do-lozeczka-60x120cm-moskitiera.html

    •   falbana maskująca - dobra gdy chcemy coś ukryć pod łóżeczkiem np. ogromne zapasy pieluch. Sprawdziła się przy pierwszym dziecku, przy drugim niestety nie bo synek zrobił sobie pod spodem garaż ;)

    https://www.pinterest.com/pin/289919294738045247/


    A na początek fajnym pomysłem jest też rożek niemowlęcy :) Maluszkowi będzie cieplutko a i rodzice jeśli się boją że "połamią" dziecko będą bezpieczniej się czuli nosząc w czymś takim maleństwo


    https://www.pinterest.com/pin/123286108525370484/http://www.lamillou.com/shop/rozek-niemowlecy/baby-horn-ptasie-radio-and-mint-rick-rackhttp://strawberry.com.pl/pl/malinka-rozek-niemowlecy.htmlhttps://www.lelablanc.com/shop/produkty-sklep/rozki-beciki/rozek-becik-sweeties.html



    A u was co się najbardziej sprawdza - kołderka czy śpiworek? I co sądzicie o łóżeczkowym niebezpieczeństwie? Bo ja dla dobra moich łobuziaków podchodzę do tego ostrożnie :)

    * każde zdjęcie jest podlinkowanie i posiada adres strony na której się znajduje

    8 komentarzy:

    1. Jaśmina przez pierwsze cztery miesiące spala w śpiworku. Dostalam po siostrzeńcu, wiec nie musialam nic wybierać ;). Na samym poczatku w ciagu dnia spala też w rożku. Teraz używamy kołderki, zabezpieczam ją podobnie jak Ty l, ale czasem zastanawiam się, czy Jasmina się pod nią nie wsunie za bardzo. A w śpiworek nie da się zapiąć, choć kupiłam jej duży i ładny ;)). Mamy ochraniacz na szczebelki. Kupiłam, bo Ja§mina uderzała się główką o szczebelki. ;). Chyba nic bym nie zmieniła w swoich wyborach. Rożek, śpiworek i kołderka okazały się potrzebne ;).

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Świetny zestaw, u nas tak na prawdę te trzy rzeczy się sprawdziły. Nasz Misiek przez jakiś czas też nie chciał spać w śpiworku ale mu przeszło, może i Jaśminka zmieni zdanie :D

        Usuń
    2. Mieliśmy rożki i śpiworki ale kompletnie się u nas nie sprawdziły. Od urodzenia Oli spał pod kocykiem i cienką kołderką.

      OdpowiedzUsuń
    3. U nas na początku sprawdziła się pielucha fkanelowa. Były 30 stopniowe upały a ze mieszkamy na poddaszu w domu wcale chłodniej nie było. Wraz ze zmianom pogody zmieniliśmy na kocyk, później kołdrę ale na zimę najlepszy był śpiworek. Rożek się u nas nie sprawdził z racji panujących temperatur. Baldachim szybko schowałam a ochraniacz zamontowany został po kilku miesiącach.
      Naslonecznej.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mój synek też się urodził kiedy panowały upały, a na ostatnim piętrze w bloku też jest gorąco więc wiem co przeżywałaś... My mieliśmy taki bardzo cienki rożek ale przez kilka dni też była pieluszka :D

        Usuń
    4. Znowu piękne sówki. Cudowny rożek i chyba tym razem od niego zaczniemy, a następnie pójdziemy w stronę śpiworków. Z Pawłem od początku używałam kocyka.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Czy to tylko plany czy coś przeoczyłam że się dzieje :D

        Usuń

    Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger