środa, 25 marca 2015

57. "Tappi. O tym, jak na Szepczący Las padł czar"

Przez tą ostatnią przymusową nieobecność nazbierało mi się sporo zaległości. Dziś chciałam Was się pochwalić nagrodą wygraną w konkursie. Ale po kolei :-) Konkurs został zorganizowany przez Katarzynę O. z bloga kiedymamaniespi.blogspot.com, należało przedstawić dowolną pracę o Tappim . Zadanie konkursowe zajęło nam trochę czasu ale było warto... :-) Najpierw wytłumaczyłam Miśkowi co to jest konkurs, pokazałam jaka jest nagroda i powiedziałam że jak się postara to nagroda może być jego. Narysowałam Miśkowi postać Tappiego na dużej kartce, mały dzielnie pokolorował starając się jak mógł aby nie wyjść za linie... ale Tappi tylko biednie stał na tej kartce. Wspólnymi siłami wymyśliliśmy że powinny tam być również drzewa... ale jakie - no najlepiej rączkowe, a i taka trawa rwana by się przydała... i tak powstała o to nasza praca konkursowa :)

 Ku naszemu wielkiemu szczęściu wygraliśmy książeczkę o Tappim :) Dziękujemy Kasi i wydawnictwu Zielona Sowa - nagroda wspaniała :)

A teraz kilka słów o książce :)
"Tappi. O tym, jak na Szepczący Las padł czar" - Marcin Mortka - wyd. Zielona Sowa

Od wydawnictwa:
"Wiking Tappi budzi się o poranku i... nie słyszy śpiewu ptaków! Dochodzi do wniosku, że ktoś rzucił zły czar na Szepczący Las. Aby rozwiązać zagadkę, musi odnaleźć tajemniczą wiedźmę. Tylko co powinien zrobić najpierw? Zjeść śniadanie czy może od razu pobiec do niedźwiedzia Brzuchacza?"

"O tym, jak na Szepczący Las padł czar - to wyjątkowa książka. Składa się z krótkich rozdziałów zakończonych pytaniem do Czytelnika. Każdy Czytelnik sam może wybrać, co Tappi powinien zrobić, i przenieść się w inne miejsce książki. W ten sposób Czytelnik staje się współautorem opowieści. Co więcej, książkę można czytać wiele razy, za każdym razem prowadząc Tappiego innymi ścieżkami".

Książka o Tappim jest wspaniałą lekturą dla małego czytelnika pobudza wyobraźnię i skłania do myślenia. Wzbogacona jest pięknymi ilustracjami, z jednej strony kolorowymi a z drugiej delikatnymi,  nie przytłaczającymi w swej formie. Maluch wybierając różne warianty opowiadania na nowo tworzy historię. Jest to opowiadanie z tych które tak szybko się nie nudzą. I nie tylko maluchowi ale również nam rodzicom. Bo chyba nikt nie lubi codziennie czytać tego samego. Ale uwaga nie jest to książka na dobrano - wzbudza zbyt wielkie zainteresowanie ;)
 Dzieci uwielbiają po nią sięgać i czytać :)
A ja dziś mogę już śmiało nadrabiać zaległości bo gniazdko naprawione... chociaż straciłam kawał tapety ;) Spaliły się przewody, na szczęście mimo że z gniazdka poszedł czarny źle wróżący dym, komputer nie ucierpiał :D
A tapety..no cóż chyba będzie do wymiany... zwłaszcza że Niuni się chyba nie podoba...bo tak ją dziś urządziła ;p

10 komentarzy:

  1. Gratuluję wygranej :))). Wracaj do nas tutaj, bo zaglądam i cisza, i cisza :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi że tu za nami zaglądasz :-) Już wracamy i postaramy się więcej takich przerw nie robić :-)

      Usuń
  2. Nie ma za co dziękować. ;) Stworzyliście rewelacyjną pracę! Pozdrawiam serdecznie i jeśli masz ochotę to zapraszam na czekoladowy konkurs z Chocolissimo, który dziś się kończy. ;)
    Bardzo się cieszę, że książka tak Wam przypadła do gustu. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadła bardzo i cieszymy się że mieliśmy okazję ją poznać :-) dziękujemy :-*

      Usuń
  3. świetna praca!!! My z córką właśnie zapoznajemy sie akurat z przesympatycznym wikingiem :) Przyniosłyśmy te książeczkę z biblioteki, bo chciałam sprawdzić czemu wszędzie jej pełno i muszę przyznać, że już wiem dlaczego :) Jest po prostu fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :-) My też uważamy że jest fajna, nie standardowa, inna ;-)

      Usuń
  4. Gratuluję wygranej. Świetna praca, cudowna !! Tapi fajna bajka :)
    Dobrze, że z awarii gniazdka nie było żadnych poważniejszych szkód i przede wszystkim, że nikomu nic się nie stało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Z gniazdkiem to ogólnie jest tak że wypadałoby wymienić całą instalację elektryczną bo w całym naszym bloku wszyscy niestety mają problemy a to wiąże się z kuciem wszystkich ścian i ogólnie mega remontem. Będzie trzeba to zrobić, ale mam nadzieję, że jak się wybudujemy to zrobi się to na spokojnie - bo przy dwójce maluchów rozgrzebać całe mieszkanie... nie wyobrażam sobie ;)

      Usuń
  5. trochę zazdroszczę wygranej, bo Janek też narysował (piękną!) pracę na ten konkurs... ale cóż, trzeba będzie kupić :) Tappi sam w sobie jest fajny, a tu jeszcze ten wybór dalszego ciągu - jak dla mnie super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest z tymi konkursami, raz wygrywamy, raz przegrywamy aby wygrać mógł ktoś inny :) Ja nawet planowałam, że gdy nie wygramy to i tak kupię małemu na pocieszenie, bo to jego pierwszy konkurs był - więc żeby miał zachętę.. ale się udało :) Tappi jest fajny i polecam kupić :D

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger