środa, 11 lutego 2015

51. Książeczki na dobranoc

- "Mamo, mamo poćitaj
- wybierz sobie kochanie książeczkę, ja zaraz przyjdę
- mam mamo
- znowu Guziczek
- acha
- a może dzisiaj coś innego
- nie to! A potem Tonio dobźe?"

Wieczorem kiedy dzieci zazwyczaj robią się marudne przychodzi ten cudowny moment usypiania :-) Nie zawsze udaje się wszystko ładnie i szybko. Ale ostatnio często tak bywa.

Misiek nasz był dzieckiem "wynoszonym". Gdy był niemowlakiem ciężko go było uśpić. Teraz uwielbia zasypiać przytulony do mnie i słuchając wieczornych bajeczek.

Niunia to natomiast wersja dla leniwych rodziców tzn. wersja samousypiająca. Wkładasz do łóżeczka, dajesz smoczka, włączasz karuzelę i właściwie od razu jej ne ma ;-) Troszkę mi nawet brakuje czytania jej książeczek czy śpiewania kołysanek... za szybko usypia ;-)

Misiek natomiast kiedyś zasypiał przy kołysance teraz uwielbia bajeczki. Kiedyś wybierał na dobranoc serię "Poczytaj mi mamo" ale gusta się zmieniają. Ostatnio na tapecie non stop mamy dwie książeczki, zobaczcie sami co nam towarzyszy wieczorami :D

"Guziczek. Historie nie byle jakie" Katarzyna Zychla - wyd. Skrzat

Krótkie streszczenie wydawnicze: "Jaką tajemnicę kryje znalezione na strychu zielone pudełko pełne guziczków? Dlaczego biedronki i motyle martwią się swoim wyglądem? Jaki talent odkryje w sobie najmłodsza świnka?
Przeczytajcie te i inne pełne ciepła i humoru historie, a poznacie mnóstwo sekrrtów, o których nie mieliście pojęcia. Zaprzyjaźnicie się z bohaterami tej książki i wspólnie z nimi wyruszycie w świat!"

Mój Misiu ją uwielbia słuchać, a ja uwielbiam mu ją czytać. W książce znajduje się 25 pięknie napisanych bajeczek. Każda historia jest inna nie banalna i do tego bardzo wciągająca. Napisana jest "lekkim językiem". Nie wiem czy macie tak samo ale ja czytając bajki nieraz się zmęczę... a Guziczka mogłabym chyba przeczytać całego na raz ;-) Nie to żeby miał mało tekstu o nie! To po prostu ten wciągający styl pisania. Na razie jest to nasz dobranockowy faworyt. I polecam wam go bardzo :-)






"Lena i Tonio, czyli świat, gdy ma się kilka lat" Barbara Wicher - wyd. Skrzat

Notka wydawnicza:
"Poznajcie przygody wesolego rodzeństwa, któremu towarzyszą zabawne zwierzęta - osiołek Oset i pies Tymianek. Naprawdę warto, bo każdy ich dzień obfituje w niespodzianki i ciekawe odkrycia.
Lena i Tonio dowiadują się na przy klad, jak wspaniałym wynalazkiem jest komputer. Czy wiecie, że da się w nim zobaczyć wszystko, nawet daleką rodzinę. Jak to możliwe? Sprwadźcie, dlaczego przejeżdżka tramwajem jest ogromnym przeżyciem nie tylko dla Leny i Tonia, lecz także dla ich... taty. Co kryje w sobie walizka ukochanej babci Jadzi? Przekonajcie się sami!
Odkrywanie świata z Leną i To niem  może być bardzo ciekawe. Udanej zabawy!"

Fajne i również lekkie bajeczki o codziennych przygodach dwójki rodzeństwa. Mały dzięki niej zainteresował się komputerem. Wypytuje gdzie jest myszka a gdzie ekran.Tramwajowa przygoda też musiała się u nas odbyć a jak ;-)  U nas tramwaje nie jeżdżą a korzystając z okazji że ostatnio byliśmy w Szczecinie gdzie tramwaje jeżdżą na co dzień postanowiliśmy zrobić małemu niespodziankę i pojeździliśmy nimi. Dla nas to nic nadzwyczajnego w końcu trasy szczecińskie znamy chyba na pamięć.. heh troszkę się nimi na studiach najeździliśmy ;-)



W dalszej kolejności króluje u nas "Poczytaj mi mamo".  A u was jakie są hity na dobranoc?

14 komentarzy:

  1. Ciekawe propozycje :) Nie znałam ich, ale chętnie się zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My czytamy w dzien. Chociaz wiekszosc ksiazek laduje w buzi Filipka... Daje mu jeszcze czas (ma 8 miesiecy) ale mam nadzieje, ze pokocha ksiazki tak jak mama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Niunia ma 10 miesięcy i też woli książeczki do jedzenia. Synek tak odkąd skończył 2 latka lubi słuchać na dobranoc, wcześniej lubił tylko czytanie w dzień. Także na pewno i na niego przyjdzie czas :-)

      Usuń
  3. Jest tyle świetnych propozycji że aż ciężko się na coś zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Na naszym rynku jest mnóstwo książek dla dzieci. Ja często podpatrzę że coś jest ciekawe u innych blogujących mam czasami coś mi wpadnie w oko i muszę to mieć ;-)

      Usuń
  4. Już bym chciała, żeby Jaśmina wybierała sobie książeczki do czytania wieczorem. :)))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze chwilka, szybko zleci :-)

      Usuń
  5. Obie książki zapowiadają się rewelacyjnie. Chętnie zobaczyłabym je w biblioteczce Olusia w przyszłości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, są na prawdę fajne :-)

      Usuń
  6. Oooo dziękuję za recenzję, na pewno się zaopatrzę :-))) a co do usypiania, to wiem o czym mówisz, Młody to też wersja "wynoszona" bo nie dawał się uśpić za żadne skarby a spanie to straszliwa kara :D Na szczęście od roku gdzieś też już zasypia łądnie wtulony przy czytaniu bajek :) Widocznie te typy tak mają :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :-) A my się właśnie zaopatrzyliśmy i testujemy Pana Pierdziołka, tak nas zaciekawiliście :-)

      Usuń
  7. To jest cudowny rytuał. Książeczka przed snem :) U nas też czasami czytamy po sto razy tą samą, ale cieszę się, że Córka ma już zakodowane, że wybiera książeczkę i z nią na mnie czeka. Zaraz potem jest kołysanka, dwie minuty i śpi :) Dobrze rokuje na przyszłość, jeśli teraz pokocha czytanie w przyszłości mam nadzieję nie odrzuci książek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój synek też uwielbia, córeczka jeszcze jest za mała - chociaż i ją już uczymy :) Czasami dla odmiany lubią bajki puszczane z płyty :D

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger