wtorek, 3 lutego 2015

47. Szydełkowe eko jedzonko :-)

Wielkimi krokami zbliża się "Tłusty czwartek". W tym roku bardzo szybko, albo mi się tak wydaje (bo nigdy nie pamiętam ;-)  ) będzie 12 lutego.

Pomału zbieramy z Miśkiem kolekcję słodkości tych nie tuczących i nie idących w boczki. Tych które można jeść do woli ;-)

Spod szydełka wychodzą kolejne babeczki, pączki i inne słodkości. Przerywane podkładkami pod szklanki dla mamy :-) Wybaczcie obdrapany kubek, ale to po prostu moja miłość.. ręcznie malowany kubeczek zakupiony jeszcze na studiach przez M. na jednym z wyjazdów terenowych :)


Miałam nadrabiać zaległości a co chwilę wpada mi inny pomysł ;-) Kilka rzeczy czeka na dokończenie ale brak im guzików muszę w końcu udać się po nie do pasmanterii lub kupić coś na allegro :-)

Podkładeczki powstały z włóczki Jeans. Bardzo lubię z niej robić i często po nią sięgam. A wzór bardzo prosty znaleziony na pintereście (który to mnie ostatnio pochłania ;-) Robi się je bardzo szybciutko więc pewnie jeszcze kilka powstanie.
 

Słodkości natomiast powstały z pomieszania różnych które miałam w domu:
- donut czerwony z posypką - obie włóczki to Jeans
 - dunat - spód również wykonany z włóczki Jeans, góra natomiast jest to włóczka Dora Sim z delikatną połyskującą nitką co trudno uchwycić na zdjęciach
 
 - babeczka - spód brązowy to tradycyjnie Jeans a kremowa góra to biały i różowy kolor włóczki Kocurek. babeczka miała mieć jeszcze koraliki ale ostatecznie bałam się czy dzieci ich nie poodrywają
- ciasteczko Oreo - włóczka Jeans a krem z włóczki Kocurek. Zrobione tylko jedno bo Niunia wkłada całe do budzi, więc chyba więcej nie zrobię dla bezpieczeństwa :-)
I pyszne ciasteczko z herbatką zrobione przez synusia
 A na koniec... Misiek lubi zabierać mi różne rzeczy z kuchni do swojej. Któregoś razu marudził, że on nie ma kapsułek do ekspresu aż trafiłam na pudełeczko ;p

15 komentarzy:

  1. Ale pomysł fajny! Zgłodniałam na sam widok :). Nawet nie wiedziałam, że już zaraz pączkowy czwartek ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałam jakiś tajnych rzeczy do dziecięcej kuchni ale albo beznadziejnie wykonane albo nie na moją kieszeń , więc sama "upiekłam" :-)

      Usuń
  2. Świetny pomysł! I piękne wykonanie! Aż mi ślinka leci... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzeba matką wynalazków ;-) Misiu mówi że zaprasza na bawę (kawę) i ciacho :-)

      Usuń
  3. Podkładki wymiatają !!! :)))
    Nie miałam pojęcia, że tłusty czwartek już za tydzień!!! Aaaaa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo, będzie można się bezkarnie objeść słodkim :)

      Usuń
  4. Te słodkości są cudowne!
    Bardzo chciałabym się nauczyć robić na szydełku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja do szydełka podchodziłam kilka razy ale w końcu się nauczyłam. Jeśli będziesz chciała służę pomocą :)

      Usuń
    2. Pewnie, że chcę. ;) Ja też kilka razy próbowałam, coś wychodziło, ale raczej pokracznie. Masz jakiś fajny kurs dla opornych?

      Usuń
    3. Kursu dla opornych nie mam ;-) Mnie uczyła mama tzn pokazała a dalej sama rozgryzłam. Trochę to trwało ale coś tam zrobię ;-) Możesz zobaczyć na YouTube są filmiki lub jak będziesz chciała coś zrobić to napisz maila to postaram Ci się pomóc :-) Chyba że będziesz w wakacje nad morzem to zapraszam z szydełkiem na kawkę ;-)

      Usuń
  5. Szydełkowe pączki, świetne!przydałyby się do kuchenki mojej Izy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Może za jakiś czas zorganizuję konkurs z szydełkowym jedzeniem do wygrania :p Ale na razie muszę po nadrabiać zaległości :)

      Usuń
  6. Słodkości apetyczne nawet mimo włochatości swojej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dzieci i z tą włochatością często je próbują ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger