wtorek, 20 stycznia 2015

43. Outfits nadworny.. vel. chwilowo wieszakowy ;p

Zima się jeszcze nie zaczęła a moja mała zmienia kombinezony jak rękawiczki. Na początku liczyłam że skoro urodziła się mała (48 cm) to przechodzi zimę w śpiworku po bracie. Niestety chodziła w nim w chłodniejsze dni jesieni. Bardzo lubiłam ten kombinezonik, cieplutki i mięciutki zakupiony w C&A. Niestety nie mam jego zdjęciaboa już go spakowałam. Jest bardzo podobny do tego ze zdjęcia poniżej jednak z inną aplikacją.
http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/niemowleta/kurtki/kombinezony/kombinezon-129591-2.html


Później wyciągnęłam śpiworek z GoSport-u. Dostaliśmy go w "spadku". Mały miał go na sobie kilka razy bo było na niego już za ciepło. Mała ubrała go 2 razy i ...popsuły się zamki. Zamki pierwotnie można było odpinać na całej długości. Jednak poodpadały w nich końcówki przez co ubieranie stało się koszmarem.
Z uwagi na to że nie było tak bardzo zimno wolałam zwyczajnie ubrać jej kurteczkę. Kurteczkę kupiona kiedyś na wyprzedaży w Carrefurze za jakieś 10-15 zł. A jest tak cudnie mięciutka i milutka że bardzo bym żałowała gdybym jej nie kupiła...
Ostatecznie w trakcie ostatnich wyprzedaży stwierdziłam że zima chyba jeszcze przed nami więc zakupiłam w Smyku kolejny kombinezon. Niestety w większych rozmiarach butki w kombinezonach są przypinane  na guziki. Bardzo mi się to nie podobało  bo nie wierzyłam że będzie trzymało się to nogi i nie będzie dziecku zawiewało do środka. Więc od razu zamówiłam kozaczki.
Wiem, że nie każdego róż i to tak intensywny przekonuje, ale oglądając różne kombinezony w sklepie ten pod względem "ciepłości" oraz wkładania wygrał u mnie konkurencję, i jest dosyć podobny do tego z C&A z którego byłam mega zadowolona :)
http://www.smyk.com/cool-club-komplet-dziewczecy-rozmiar-74,p1098901486,ubranka-dla-dzieci-p
http://www.smyk.com/cool-club-trzewiki-dziewczece-rozmiar-25,p1099188709,ubranka-dla-dzieci-p
Kombinezon wypatrzyłam w stacjonarnym Smyku, jednak nie było rozmiaru. Komplet zamówiłam u nich na stronie i muszę przyznać że wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciu. Z czego się ogromnie cieszę :D
A Niuni jakby było za zimno w tym ciepłym śpiworku w tą "mroźną" zimę to mamy jeszcze śpiworek z Lela Blanc, który już wam pokazywałam

Z Małym nie było problemu już tak nie rośnie szybko ;-) Kombinezon kupiliśmy nieco większy i w dalszym ciągu śmiga. Tzn. chodzi cały
 czas w kurtce ze spodni raczej nie korzystamy bo na razie za ciepło :-)
 
http://www.ccc.eu/pl/kids/fw14-disney/3

Dzieci zaopatrzone porządnie, zresztą mama też sobie sprawiła nową kurtkę więc zimo przychodź czekamy!!!
Równo za tydzień mamy wizytę w szpitalu, siedzimy w domu jak na szpilkach. Na dwór nie wychodzimy, gości nie przyjmujemy.. byle tylko ten tydzień wytrzymać i się nie rozchorować, bo już 4 raz nie chciałabym przekładać wizyty. A potem już planuje wyprawy :D

A wy ile kombinezonów zmieniliście? I jak zima, jest chociaż trochę czy jej nie ma?

12 komentarzy:

  1. Teraz raczej letnia ta zima ;-) My na każdy rok mamy jeden ;-p Bo Paweł był dzieckiem kwietniowym, tak że kupiony w listopadzie kombinezon starczał na cały sezon. Zobaczymy jak to będzie drugim razem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miśkowi też zawsze jeden wystarczył. Niuni w sumie też dopiero pierwszy własny kupiłam, choć liczyłam że przechodzi w tym po bracie ;-)

      Usuń
  2. Nam na szczęscie starcza jeden na sezon ;))) Od małego :)) Zawsze kupowałam ciut większe, podwijajac rękawy by nie musieć kupować większych :-))) Choć nie powiem, w tamtym seoznie się trochę bałam, czy kurtka nie okaże się za małą, ale nie, dotrwał :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze troszkę większe kupuje aby na dłużej starczyło :-) Liczyłam że przechodzi zimę w tych Miśka bo niby mniejsza się urodziła ale się nie udało.. ;-)

      Usuń
  3. masakra :) niewiadomo jak te dzieci ubrac tej zimy.....na szczęście moja pięciolatka aż tak szybko juz nie wyrasta z ciuchów, choć dziś robiłam porządki w jej szafie i ilość rzeczy "za małych do schowania na strych"...cóz, przeraziła mnie, bo to oznacza, że na wiosnę/lato trzeba zacząć robic zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po Miśku już coraz rzadziej odkładam (na dłużej starczają) ale mała jest w tym wieku że cały czas mam pudełko do którego odkładam za małe ciuszki :-) Wymiana garderoby ehh..byle mieć portef bez dna ;-)

      Usuń
  4. Ja wczoraj zamówiłam w Smyku kurtkę, bo mamy tylko ciepłe kombinezony i jest na nie za ciepło. Kupiłam tylko w sumie na teraz, ale 35 zł to nie aż taki majątek. Większość ubranek mamy po dziecku mojej Przyjaciółki, więc raz na jakiś czas mogę coś kupić ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jaką bo też mi się tam dwie podobały, no ale kurteczkę mamy a żeby kupować następną... Choć dzisiaj weszłam obejrzeć coś dla koleżanki która właśnie urodziła i zamiast dla niej to na rzeczach dla Niuni zawiesiłam oko ;-) Ja też trochę dla maluchów dostaję a czasami chce się coś dokupić :-)

      Usuń
  5. No trzeba przyznać, że na pewno przed zimą jesteście zabezpieczeni :))

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tym postem zachęciłam zimę, bo wstałam rano i jest śnieg :D Więc na pewno nie zmarzniemy :D

      Usuń
  6. My mamy jeden i posłuży nam z pewnością do końca zimy. Nas wczoraj zasypało i to jak. ;) Jednak, jak przystało na tegoroczną zimę jutro pewni śniegu już nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas do wieczora się rozpuścił ale mam nadzieję że się dopiero rozkręca :-)

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger