wtorek, 13 stycznia 2015

38. Matka też człowiek...czasami brak jej siły

Kiedyś nie wyobrażałam sobie jak można funkcjonować nie śpiąc minimum 8 godzin. Zresztą to kiedyś było i już nie wróci. Wraz z narodzinami dzieci życie człowieka zmienia się o 180°. Spanie? Jakie spanie! Teraz to tylko czówanie..


Od miesiąca dzieci chorują :-( Czasami mam wrażenie że to nigdy się nie skończy. Zmęczenie sięga zenitu. W ciągu miesiąca przerobiliśmy 2 razy zapalenie gardła, obustronne zapalenie uszu, trzydniówkę z gorączką prawie 40°C zakończoną grypą jelitową..
Dwa dni spałam po 3 godziny bo Niuńka męczyła się w nocy z gorączką.
Znacie jakieś sprawdzone sposoby na uodpornienie dzieci? Z chęcią poczytam :-)
Zostało nam równo 2 tyg do wizyty z małym w szpitalu. 2 tyg przez które musi być zdrowy aby go przyjęli. Mam nadzieję że 4 raz nie będę musiała przekładać z powodu choroby.

Na koniec jeszcze optymistycznie :-)
Jeszcze raz gratuluję Madzi z bloga Kropkowo złapania licznika :-)
Dziś mam nadzieję złapać trochę snu ale jutro już nakladam koraliki na nitkę :-)

11 komentarzy:

  1. och, życie matki......nie ma lekko! Córka po pierwszym dniu w przedszkolu po przerwie świątecznej znów przeziębiona! Od pierwszych objawów robię jej inhalację i podaję Lipomal! A na codzień bierze tran. TRZYMAJ SIĘ!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma, nie ma to prawda. Ja też chyba kupię inhalator skoro naluchy tak chorują. A tran wczoraj kupiłam do picia bo miałam taki w kapsułkach i maly nie chciał go brać. Trzymajcie się cieplutko!

      Usuń
  2. Brak snu rzeczywiście wykańcza. Porozmawiaj z pediatrą, teraz jest tyle środków na uodpornienie, nawet szczepionki w formie doustnej, Nasz Straszak łykał taką kilka lat temu i teraz bardzo rzadko choruje. Dużo zdrówka życzę, siły i optymizmu. Byle do wiosny :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :-) Rozmawiałam z naszą doktorką, powiedziała że takie w formie kropli do nosa mu da. Ale to wszystko dopiero po wizycie w szpitalu.. na razie musimy 3 tyg wytrzymać bez chorowania..

      Usuń
  3. Nam to. Ostatnio o mały włos nie miałam wypadku jadąc na studia. Chroniczny brak snu daje się we znaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję. Jak człowiek nie wyspany to wystarczy chwila nie uwagi...

      Usuń
  4. Trzymaj się dzielnie, Kochana! U nas na szczęście dotychczas żadnych większych problemów i noce jako takie przespane, dlatego tym bardziej Cię podziwiam. :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) No mam nadzieję że w końcu się to skończy i ja się też wyśpię :-)

      Usuń
  5. Oj, każda z nas czytając ten post kiwa znacząco głową potwerdzając, że zna to doskonale. Bo tak jest. Cały urok macierzyństwa. Życzę Wam dużo, dużo zdrowia, oby te choróbska odeszły w siną dal :))
    I naprawdę się cieszę, że wygrałam :)) Jak dziecko :-))) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger