poniedziałek, 5 stycznia 2015

34. Dobre wychowanie



Każda chyba matka chciałaby aby jej dziecko było grzeczne i posłuszne. Nie zawsze jednak jest to takie proste. Nie wystarczy nauczyć dziecka mówić proszę, przepraszam i dziękuję. Trzeba jemu również tłumaczyć co dane słowo znaczy. Dzieci od małego są cwane i nas testuja, przynajmniej tak było z moim Miśkiem ;-) Często sztucznym płaczem czy krzykiem próbował na nas wymusić różne rzeczy, kiedy raz mu się udało to już było po nas ;-)
Kiedy urodziła się Niunia doszła nowa sytuacja a mianowicie zazdrość. Na nic tłumaczenia, rozmowy czasami stawianie do konta. Misiek mimo, że wie że Niuni nie można bić, szczypać, przewracać ani kochać za mocno ;-)  to jednak w dalszym ciągu to robi. Mimo że podejdzie, przeprosi i da buziaka to chciałabym to w końcu zakończyć bo Niunia zaczyna to wykorzystywać np. kiedy Misiek jej zabierze zabawkę lub ją popchnie to płacze tak jakby nie wiadomo jaka krzywda jej się stała.

Ku edukacji mojego rozbrykanego dwuipółlatka zakupiłam trochę książek edukacyjnych. I uczymy się co wolno a czego nie wolno :-)

"Co wypanda a co nie wypanda" Oli Cieślak wyd. Dwie Siostry
Zabawna kolorowa książeczka z zabawnymi i pouczającymi tekstami. Chyba nie jednej osobie wpadła w oko na półce w księgarni czy u kogoś na blogu. Ja też się na nią skusiłam :)

"Wybierając się na bankiet, czysty obu w miej i mankiet"

"Kto ma elegancką paszczę ten nie siorbie i nie mlaszcze"

"Jeży się na głowie włos, gdy wycierasz w rękaw nos. (Skup się na tej myśli ciut, nim ci z nosa spadnie glut)."


" Wszystko moje! Czyli o tym jak kruk zrozumiał że przyjaźń jest najważniejsza" Nelle Most, Annet Rudolph wyd. Skrzat

"Mały kruk byłby bardzo lubiany, gdyby nie kradł wszystkiego co wpadnie mu w dziób. Dzięki chytrym sztuczkom zdobywa cenne przedmioty przyjaciół, którzy próbują je przed nim ukryć. Lecz na małego kruka nie ma sposobu! Co się stanie, jak zdobędzie upragnione skarb? Przed sympatycznym urwisem lekcja o wartości przyjaźni."


"Co wolno, a czego nie? Czyli bycie grzecznym nie jest łatwe" - Nele Moost, Annet Rudolph, wyd. Skrzat
" Wydaje się Wam, że bycie grzecznym to prosta sprawa? Nic bardziej mylnego! Mały kruk nie przestrzega zasad dobrego wychowania, a to oznacza, że może nie distać urodzinowych prezentów, na które tak bardzo czeka. Ale od kogo zdobyć tę tajemną wiedzę: od misia, który nic nie wie na ten temat, od owieczki, która go zbywa, czy od zająca-mądrali? Sprawdźcie, jakie rozwiązanie znajdzie sympatyczny mały kruk!"


Seria książeczek o kruku jest dedykowana grupie wiekowej 4+ niemniej jednak mój Misiek lubi ich słuchać. Często zadaję mu pytania w trakcie czytania czy kruk robi dobrze czy źle. Do tego piękna grafika, jak malowana..
Mam nadzieję, że go trochę okiełznam :D



14 komentarzy:

  1. Kruk jest świetny - mamy i lubimy ;-) Jedyne co, to ja osobiście nieco rozciągnęłabym te książeczki sprawiając, żeby na poszczególnych stronach znajdowało się mniej tekstu. Paweł jest w stanie skupić się na tej pozycji do końca czytania tylko, kiedy wcześniej połknie coś wierszowanego i krótszego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda tekst troszkę przy długi, mój Misiek czasami nie może wytrzymać do końca książki ;) Ale może to dlatego,że książka dedykowana jest dla dzieci w wieku 4-7 :) Ale i tak lubimy :)

      Usuń
  2. Świetny post!!! Podsunęłas mi dobre pomysły - książki juz wynalazłam w swojej bibliotece (te o kruku!) i juz zarezerwowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobały :) Jeszcze kilka książek od Mikołaja mamy do pokazania :)

      Usuń
  3. Musze tego kruka poszukać w swojej bibloioterce :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spojrzeć też na stronę wydawnictwa, ja tam kupowałam.. Mi się udało kupić w promocji i z darmową dostawą :D Warto też spojrzeć czy jest wersja lekko uszkodzona, ja tak jedną książkę o pojazdach na próbę kupiłam i było minimalnie wgniecenie (którego musiałam naszukać się) http://www.skrzat.com.pl/

      Usuń
  4. Ależ ten nasz książkowy rynek jest bogaty :)). Nie znałam tych książeczek, dobrze, że je pokazałaś :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda bardzo bogaty aż nie wiadomo które wybrać ;-) Jeszcze trochę mamy nowości do pokazania które dostaliśmy od Mikołaja, trochę typowo chłopięcych ale są też i takie które za rok, dwa mogą się spodobać Jaśmince :-)

      Usuń
  5. No dopiero u którejś dziewczyny pisałam, że strasznie dużo na naszych maminych blogach postów książkowych - istny szał. Dzięki Waszym recenzjom będziemy wiedzieć (przynajmniej ja) po jakie pozycje sięgać :)
    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że to fajna sprawa, ja też nieraz podpatruje co się podoba a co nie innym dzieciom i ich mamom :-)

      Usuń
  6. Super :) i nas czeka już niedługo wybór takich książeczek, chociaż moje dziecko na razie grzeczne :)
    Ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też był grzeczny... do czasu kiedy został starszym bratem ;) Stał się trochę zazdrosny :)

      Usuń
  7. Dla nas to dość daleka przyszłość, ale zdecydowanie w taki sposób łatwiej wytłumaczyć dziecku podstawowe zasady dobrego zachowania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację zdecydowanie łatwiej, bo ile razy można tlumaczyć że nie można ściskać siostry albo zabierać jej zabawki. A teraz wspominam "a pamiętasz jak kruk nie mial się z kim bawić"... i już wszystko jasne ;-)

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger