środa, 5 listopada 2014

7. Wolne

Jak miło czasami wyrwać się z domu, bez męża, dzieci - jedynie z koleżanką na zakupy i ploteczki. Akumulatory naładowane na kolejne starcie z dziećmi, i nawet wstawanie w nocy staje się jakby mniej męczące :)
A po powrocie widok maluchów wspólnie oglądających bajeczkę bezcenny :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger