sobota, 1 listopada 2014

4. Halloween i Wszystkich Świętych

Halloween
Nigdy u nas w domu nie obchodziło się tego zwyczaju, ani my z mężem nie wyprowadziliśmy go u siebie. Mój mąż zawsze twierdził, że nie będziemy obchodzili tego pogańskiego zwyczaju naniesionego z Ameryki. Ale prawda jest taka, że i tak nasze dzieci się z nim spotkają, w przedszkolu, szkole..
Wczoraj na przykład wpadli do nas znajomi z synkiem ot takie zwykłe spotkanie przed weekendem.. Dzwoniąc umawiając się na godzinę uprzedzili nas niby w żartach że mały szykuje maskę żeby nas nastraszyć. Więc mimo, że nie obchodzimy tego dnia to przygotowałam słodycze. Jak się później okazało to i mieliśmy w tym roku obchód innych małych wędrowników.. Dzieci na prawdę przygotowane były bardzo widać że w swój strój włożyły sporo pracy i czasu... no i jak tu można tego nie obchodzić...

A to prezent z jakim przyszli znajomi ;)




Wszystkich Świętych
Dziś natomiast dzień tak niezwykły, pełny refleksji nad przemijającym życiem.. Kilka osób z naszej rodziny już niestety nie ma, ale brakuje mi szczególnie jednej... mojej ukochanej babci. Niektórzy odchodzą zdecydowanie za szybko...

Lubię to święto spędzać u nas, w gronie najbliższych ale również dlatego że mieszkając na wsi jest tak kameralnie, ludzie nie włażą na siebie, nie przepychają się... spędzają ten czas w gronie rodziny nad grobami bliskich, wspominając tych którzy odeszli.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger