piątek, 21 listopada 2014

15. Kuchnia dziecięca + eko jedzonko :)

Dojechała do nas kuchnia.. :-) Mały był tak podekscytowany, że nie mógł się doczekać złożenia. A gdy już stanęła gotowania, pieczenia, mycia nie było końca tak mu się oczy świeciły :-)

A wg mnie nie wybraliśmy nic specjalnego. Zwykłą plastikową kuchnię Smoby Mini Tefal. O taką...



Dla mnie nic nadzwyczajnego, bo ja bym chciała bardziej rozbudowaną wersję ;-) Może kuchnię moich marzeń wstawiamy do naszego domu... jak się wybudujemy (ale na razie to plany)..
Niestety w mieszkaniu miejsca brak na większe a i stojący obok warsztat skłonił mnie do zakupu plastikowej.

Nie mogę nic złego o niej powiedzieć. Spełnia moje kryteria tzn ma lodówkę i piekarnik. Jest plastikowa i pasuje do warsztatu. Wykonana z dobrego plastiku (tak mi się wydaje) więc licze że nam posłuży. Dodatkowo kolor zielony jaki udało mi się kupić myślę że pasuje do koloru pokoju. A na pewno bardziej niż warsztat, no ale cóż ten był "odziedziczony" więc wyboru nie było :-)

Zakupiona kuchnia jest prawie "goła" więc jeszcze trzeba ją zaopatrzyć w parę akcesoriów.A tu taka mała zapowiedź co do niej tworzymy :) Donat + herbatka :) Wiszące łapki kuchenne oraz podkładki pod kubki - zginęły w tajemniczy sposób. Zobaczyłam dopiero robiąc zdjęcia ;)

P.S. Chyba będziemy musieli dokupić kubeczki i talerzyki :)





2 komentarze:

  1. Te twoje dodatki szczerze mówiąc podobają mi sie najbardziej w całej kuchence:)Super.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Już się szykują następne. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger