środa, 19 listopada 2014

14. Chrzciny a po chrzcinach...

A po chrzcinach dopadło nas choróbsko :( Od miesiąca grafik intensywnie napięty a tu zmiana planów. W czwartek mieliśmy stawić się z małym na badanie do szpitala. Już w zeszłym miesiącu nas nie przyjęli bo skończył parę dni wcześniej antybiotyk. Teraz zalecenie że przez 2 tyg wcześniej ma być zupełnie zdrowy bo inaczej nie przyjeżdżać..no i niestety trzeba było wszystko odwoływać. I znowu siedzenie i czekanie na kolejną wizytę i pilnowanie żeby się nie rozchorował.. :-(

A z przyjemniejszych rzeczy...chrzciny :-) Mimo moich obaw wszystko się udało idealnie. Kilka naszych chrzcinowych rzeczy.. zaproszenia robione przeze mnie i sukieneczka zrobiona przez babcię :-)











4 komentarze:

  1. Prześliczne te zaproszenia, a sukienka cudowna. Nie mogę przestać się zachwycać. Myślę, że na Chrzest mojej Córeczki też przygotuję coś własnoręcznie, choćby to miała być tylko opaseczka na główkę ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tutaj jest kilka ciuszków i 2 opaseczki, które robiłam dla córeczki :) http://robotkowo-jessi.blogspot.com/ Może coś cię zainspiruje - opaski są bardzo proste, na pewno dasz radę, a malutka będzie wyglądała prześlicznie :)

      Usuń
    2. Prześliczne. Najbardziej urzekł mnie zielono-bialy komplecik z bucikami. Małe cuda :)

      Usuń
    3. Dziękuję :) Nie wiem czy umiesz ale gdybyś chciała taki zrobić służę wzorem i podpowiedzią :D

      Usuń

Copyright © 2014 Łobuziaki , Blogger